Tajne śledztwo z Sobiesiakiem w tle
Trwa ściśle tajne śledztwo, które ma związek z Dolnym Śląskiem i korupcją funkcjonariuszy publicznych. Pojawiają się w nim nazwiska bohaterów afery hazardowej, m.in. Ryszarda Sobiesiaka Śledztwo ruszyło w październiku 2009 r., a więc dokładnie wtedy, gdy wybuchła afera hazardowa.
- Drzewiecki: Zabito mi matkę
- "Działania Rosoła były niestandardowe"
- Wersja Rosoła się nie klei
- Rosół: Nie miałem pojęcia o akcji CBA
- Wściekła Olejnik: Proszę mnie nie obrażać
- Sobiesiak miał Drzewieckiego "na telefon"
- Sobiesiak zeznawał jak Rywin
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śledztwo prowadzi Wydział do spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie - ustaliła "Rzeczpospolita".
Prokuratura odmawia podania jakichkolwiek szczegółów. Wiadomo tylko, że z dotychczasowymi ustaleniami postępowania zostali zapoznani członkowie sejmowej komisji śledczej, którzy - jak pisze
gazeta - "byli zdumieni i zszokowani tym, czego się dowiedzieli od prokuratorów". Zobowiązano ich jednak do zachowania ścisłej tajemnicy.
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" członkowie komisji stwierdzili jedynie, że sprawa ma "duży kaliber". Posłowie sugerują, że krakowskie śledztwo może okazać
się dla całej afery hazardowej najważniejsze.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!