Tajniacy CBA węszyli przy Gilowskiej
Czy afera z tworzeniem prawa hazardowego to tylko problem PO? Za rządów PiS CBA chciało wprowadzić agenta do Ministerstwa Finansów. Tajniak miał donosić, co robią członkowie specjalnego zespołu Zyty Gilowskiej do pisania hazardowej ustawy. Miał zbierać informacje o bukmacherach.
- Drzewiecki: Zabito mi matkę
- "Mafia węglowa istnieje. Wbrew politykom"
- Były szef ABW: Mafia węglowa nadal działa
- Policjant nie może mieć uprawnień jak agent CBA
- Rosół: Nie miałem pojęcia o akcji CBA
- Tusk mógł odwołać Kamińskiego? Sąd zbada
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tę sensacyjną informację podało Radio ZET. Stacja twierdzi, że dotarło do odnalezionej w CBA notatki członka Zarządu Ewidencji i Administracji CBA. Wynika z niej, że próbowano
wprowadzić funkcjonariusza CBA do zespołu Zyty Gilowskiej, który miał niedługo w resorcie Finansów zacząć pisać ustawę hazardową.
To prawdziwa sensacja, bo dotąd sądzono, że za rzadów PIS w CBA powstawały jedynie analizy dotyczące tego co działo się na rynku hazardowym. Tymczasem okazuje się, że biuro prowadziło
wokół hazardu tajną operację i planowało kolejną.
Po co Mariuszowi Kamińskiemu agent w resorcie? CBA mogłoby wtedy monitorować działalność internetowych firm bukmacherskich poprzez zażądanie choćby wyciągów z ich kont. Autor notatki -
sporządzonej 12 grudnia 2006 roku przez członka Zarządu Ewidencji i Administracji CBA - dodaje, że takie działanie pozwoliłoby zachować zainteresowanie CBA w tajemnicy, a uzyskane dokumenty
przydałyby się do Specjalnej Operacji Wywiadowczej o kryptonimie KUPON.
To pierwszy tego rodzaju sygnał o tym, że CBA prowadziło jakieś tajne działania wokół firm bukchmacherskich.
Hazardowi śledczy nie chcą rozmawiać o szczegółach notatki. "Wiemy już , ze CBA interesowało się ustawa hazardową. Biuro miało pomysły na większe zaangażowanie się tę sprawę.
Wydaje się konieczne wezwanie w trybie tajnym funkcjonariusza, który sporządził notatkę" - powiedział Radiu ZET poseł PO Sławomir Neumann.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!