Ziobro pozywa "Politykę" za haki
Zbigniew Ziobro zapowiedział, że wytoczy proces tygodnikowi "Polityka". Były minister sprawidliwości uznał za zniesławiającą publikację na temat materiałów, które za rządów PiS miały być zbierane na polityków opozycji. To właśnie na jego biurko miały trafiać informacje, które potem mogłyby zostać wykorzystane jako "haki".
- Kancelaria Kaczyńskiego trzyma haki z WSI?
- "Specjalnością PiS jest polityka hakowa"
- Kaczyński zbiera haki? "Niech to wyjaśni"
- "To kampania przeciw komisji weryfikacyjnej WSI"
- Napieralski ostrzega Małysza przed hakami
- Kaczyński: Ten wywiad nie był o hakach
- Gowin: Haki zaszkodzą PiS, nie nam
- Ziobro zeznawał, Kaczmarek go pozwie
- Śledczy PO: Ziobro przed Trybunał Stanu
- "Wypowiedź Kaczyńskiego nie pomogła PiS"
- "PiS i haki to dla mnie synonimy"
- "Giertych kłamie, nie zbierałem haków"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedzielę na internetowej stronie tygodnika pojawił się artykuł pt. "Jak PiS zbierał haki". Opisane są w nim zeznania byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka przed komisją ds. służb specjalnych, z których ma wynikać, że za rządów PiS wszystkie sprawy z prokuratury, w których pojawiały się nazwiska znanych polityków, natychmiast trafiały do Ziobry.
Według "Polityki", Kaczmarek zeznał, że politycy PiS interesowali się m.in. sprawą rzekomego zażywania narkotyków przez byłego ministra sportu w rządzie PO Mirosława Drzewieckiego. Były szef MSWiA miał też mówić posłom o tym, że do Ziobry trafiła sprawa człowieka, który utrzymywał, że lewicowi politycy Wojciech Olejniczak i Krzysztof Janik wykorzystali go seksualnie. Ziobro miał namawiać znajomych dziennikarzy do publikacji artykułu na ten temat.
"Artykuł Polityki, który przypisuje mi zbieranie tzw. haków, opiera się wyłącznie na nieprawdziwych informacjach. Dziennikarze dali wiarę kłamstwom pana Kaczmarka, który opowiadał je przeszło dwa lata temu dla ratowania swojej sytuacji procesowej" - tak uzasadnia swoją decyzję Ziobro w komunikacie przesłanym w niedzielę wieczorem PAP.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!