"On ma obsesję na punkcie prezydenta"
To rozwinięcie retoryki "dorzynania watahy", to seans nienawiści - tak o ostatniej wypowiedzi Radosława Sikorskiego na temat prezydenta mówił szef jego kancelarii Władysław Stasiak. Minister stwierdził, że szef MSZ ma najwidoczniej jakąś obsesję na punkcie Lecha Kaczyńskiego.
- Sikorski rusza z kampanią przedwyborczą
- Sikorski: Będę prezydentem bez obciachu
- Isabel zagłosowałaby na Sikorskiego
- Sikorski naigrawa się z prezydenta
- "Sikorski był w rządzie PiS i dobrze się czuł"
- Sikorski gratuluje Justynie Kowalczyk
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według szefa Kancelarii Prezydenta Władysława Stasiaka, niedzielne wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego wskazuje na to, że ma on obsesję na punkcie Lecha Kaczyńskiego. Minister nie powinien ulegać obsesjom - dodał.
Sikorski konwencją w Bydgoszczy rozpoczął w niedzielę walkę o nominację PO w wyborach prezydenckich. Szef MSZ zapowiedział zerwanie z dotychczasowym
sposobem sprawowania urzędu prezydenta.
"Prezydent powinien zachować trzeźwość oceny, a nie zgrywać zucha, wałęsając się gdzieś po górach Kaukazu. (...). Prezydent obejmując urząd, powinien zapomnieć o przeszłych
urazach i okazać lwie serce nawet zapiekłym krytykom. Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie powinien być mały" - mówił m.in. Sikorski.
"Wygląda, że minister spraw zagranicznych ma jakąś obsesję na punkcie prezydenta. Nie wypada, żeby minister uzewnętrzniał swoje obsesje, zamiast prezentować konkretne projekty i
programy do realizacji (...). Urzędujący minister spraw zagranicznych nie powinien im ulegać, a tym bardziej wyrażać je publicznie" - powiedział PAP Stasiak.
"Spotkaliśmy się z rozwinięciem retoryki <dorzynania watahy>, z seansem nienawiści" - ocenił szef Kancelarii Prezydenta.
Według Stasiaka, prezydent, mimo ostrych wypowiedzi Sikorskiego, będzie z nim współpracował. "Prezydent jest zdeterminowany, żeby pracować, tylko chciałby widzieć konkretne efekty pracy" - zaznaczył.
Dodał, że należy zająć się przede wszystkim bezpieczeństwem Polaków na Białorusi, solidarnością energetyczną w Unii Europejskiej oraz umową gazową Polski z Rosją.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!