Gosiewski lobbował na rzecz prasy porno?
Marek Jurek oskarża posłów PiS - w tym Przemysława Gosiewskiego - o blokowanie ustawy zakazującej pornografii. Zapytany, czy Gosiewski lobbował na rzecz wydawców erotycznej prasy, były marszałek Sejmu odpowiedział, że działania Gosiewskiego i branży porno były "zupełnie zbieżne".
- Pornografia w kioskach deprawuje dzieci
- "Seks i polityka"
- Komorowski eksmituje Gosiewskiego?
- "Oczy Gosiewskiego nie były szczęśliwe"
- Gosiewski: Nigdy nie grałem w "totka"
- Ruch sam nie wie, czy porno mu się opłaca
- Gosiewski wybiera dziennikarzy do dyskusji
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -23°C max. 0°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gdy kierowałem Sejmem ustawa o zakazie pornografii została podpisana przez dwudziestu paru posłów. W przeddzień jej wejścia pod obrady Sejmu, gdy była już w porządku obrad,
musiała zostać wycofana. Połowa popierających ustawę posłów, na polecenie władz partyjnych PiS, wycofała swoje podpisy" - powiedział w Radiu ZET były marszałek Sejmu Marek
Jurek.
"Dziwnym trafem zbiegło się to z apelem wydawców prasy pornograficznej o wycofanie tej ustawy. W tej sprawie w sposób zbieżny z wydawcami prasy porgnograficznej wypowiadał się wtedy
premier Gosiewski. To jest udokumentowano w depeszach PAP-owskich" - dodał Jurek.
Na pytanie Moniki Olejnik, czy Gosiewski mógł lobbować na rzecz wydawców erotycznej prasy, Jurek odpowiedział: "Były to działania zbieżne. Zupełnie zbieżne".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!