"Wiedziałem o spotkaniu Tuska z Kamińskim"
Sławomir Nowak z PO zeznał przed hazardową komisją śledczą, że wiedział o spotkaniu Donalda Tuska z ówczesnym szefem CBA Mariuszem Kamińskim 14 sierpnia 2009 r., ale nie znał treści ich rozmowy. Nowak powiedział, że o aferze hazardowej dowiedział się na początku października 2009 r., gdy poinformowały o niej media.
- "Działania Rosoła były niestandardowe"
- Wersja Rosoła się nie klei
- Rosół: Nie miałem pojęcia o akcji CBA
- "Komisja z Sienkiewicza"
- Kamiński znów udowadniał, że był układ
- Ile Drzewiecki dał zarobić Rosołowi?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Właśnie podczas tego spotkania Kamiński zrelacjonował szefowi rządu informacje CBA dotyczące kontaktów polityków PO Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego z biznesmenem branży hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem.
Nowak zaznaczył, że pracując w KPRM miał wgląd w elektroniczny kalendarz premiera, dlatego miał wiedzę o tym z kim i kiedy Tusk się spotyka. Przyznał, że po spotkaniu szefa rządu z Kamińskiem rozmawiał z premierem. Jak relacjonował prawdopodobnie omawiali kwestie wizyty u polskich żołnierzy stacjonujących w Afganistanie, do której doszło dzień później - 15 sierpnia, a także o przygotowaniach do obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Nowak powiedział również, że Tusk nie informował go, o czym rozmawiał 19 sierpnia 2009 r. podczas spotkania z ówczesnym ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim i ówczesnym szefem MSWiA Grzegorzem Schetyną. Zeznał ponadto, że nie znał przebiegu spotkania premiera z 26 sierpnia z Chlebowskim. Polityk PO podkreślił, że prawdopodobnie wiedział o tych spotkaniach z elektronicznego kalendarza swojego szefa.
Pytany czy zwykle nie miał wiedzy o temacie spotkań premiera, powiedział, że jeśli on jakieś współorganizował to musiał wiedzieć czego ono dotyczy, natomiast w przypadku pozostałych spotkań, w których nie uczestniczył, nie miał takiej wiedzy.
Nowak opowiadał też o kulisach swojego odejścia z kancelarii premiera po wybuchu tzw. afery hazardowej. Powiedział, że decyzje w tej sprawie podjął premier, wcześniej zabiegał o to jednak Schetyna. Jak mówił Nowak była wyraźna prośba ówczesnego szefa MSWiA, by wraz z nim z pracy w rządzie do Sejmu oddelegowani zostali szef gabinetu politycznego, a także minister Rafał Grupiński i rzecznik rządu Paweł Graś. Ostatecznie ten ostatni pozostał jednak na stanowisku.
>>>Czytaj dalej>>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!