Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Ryba: Agent CBA groził, że mnie zastrzeli

2010-03-02 | Ostatnia aktualizacja: 21:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Oskarżony w sprawie afery gruntowej sam oskarża. Piotr Ryba przed komisją śledczą stwierdził, że po aresztowaniu nakłaniano go do składania zeznań obciążających Andrzeja Leppera. Zaatakował też CBA. "Agent, prowadząc mnie do toalety, groził, że może mnie zastrzelić" - mówił Ryba.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po zatrzymaniu 6 lipca 2007 roku wysocy funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w tym wiceszef CBA Maciej Wąsik, sugerowali, że "rozwiązaniem problemów" będzie obciążenie Leppera - zeznał Piotr Ryba przed komisją śledczą badającą naciski za czasów rządów PiS. "Odmówiono mi kontaktu z adwokatem" - podkreślił bohater afery gruntowej.

Ryba zeznał też, że funkcjonariusz CBA, prowadząc go toalety, groził, że może go zastrzelić. "Byłem przekonany, że mogą wszystko" - oświadczył.

Podkreślił też, że gdy był zatrzymany przez 6 miesięcy odmawiano mu widzenia z rodziną, a w więzieniu specjalnie go traktowano, m.in. izolowano od innych więźniów. "Na czas mojego wyjścia z celi zamykano cały oddział" - zaznaczył.

"Podczas opuszczania celi i przy powrotach byłem szczegółowo rewidowany, z rozbieraniem do naga włącznie" - relacjonował.

Opisał też swoje spotkanie w więzieniu z księdzem, u którego chciał się wyspowiadać: "Kapelan więzienny, do którego mnie doprowadzono powiedział <Synu, nie wiem kim jesteś i co zrobiłeś. Mogę cię wyspowiadać, ale oni chcą, żeby tej spowiedzi przysłuchiwał się strażnik>". Ostatecznie do spowiedzi miało nie dojść.

Ryba dodał, że CBA było zainteresowane także obciążającymi materiałami dotyczącymi innych polityków: Jerzego Szmajdzińskiego, Grzegorza Schetyny i jego żony oraz Janusza Maksymiuka.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «