Kaczyński: Nie mam poparcia
PO zastanawia się, kto będzie lepszym przeciwnikiem Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich - Radosław Sikorski czy Bronisław Komorowski. Tymczasem Lech Kaczyński nie wie nawet, czy wystartuje. "Nie mam poparcia poważnych sił politycznych" - przyznaje prezydent.
- "On ma obsesję na punkcie prezydenta"
- Migalski: Dziś Kaczyński przegrałby wybory
- Prezydent nie pojedzie na kongres PiS
- Ta kampania będzie inna. Dlaczego?
- Ludwik Dorn chce zostać prezydentem
- Isabel zagłosowałaby na Sikorskiego
- Prezydent: Najpierw PiS, potem ja
- Sikorski naigrawa się z prezydenta
- Sikorski sadzi byki na Twitterze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"A czy ja będę kandydował?" - odparł Lech Kaczyński, pytany, czy będzie ponownie startował w wyborach prezydenckich i z kim z PO wolałby się ścierać. "Proszę pamiętać, że w Polsce szansę mają ci, którzy nie wychodzą na środek ulicy i mówią, że będą kandydowali, tylko ci, którzy mają poparcie poważnych sił politycznych. Ja jeszcze w tej chwili takiego poparcia nie mam" - stwierdził prezydent.
Podkreślił też, że nie zamierza "wchodzić" w prawybory w Platformie Obywatelskiej.
"Nie kryję, że był moment, który bardzo mi poprawił humor, w tym sensie, że zobaczyłem parę elementów komicznych, natomiast nie zamierzam tutaj wchodzić w to, z kim wolałbym kandydować" - uciął prezydent.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!