Zielone światło dla projektu Pitery
W planie pracy rządu na pierwsze półrocze 2010 r. znalazł się nieco złagodzony projekt ustawy antykorupcyjnej autorstwa minister Julii Pitery. Pod koniec ubiegłego roku projekt wywołał kontrowersje w Platformie, a jego autorka twierdziła nawet, że prace nad nim są blokowane.
- Tajny raport Pitery pogrąża wiele osób
- Pitera jeździ po stolicy jak samobójca
- Nikt nie chce prawa Pitery. Nawet PO
- Kamiński nie przyszedł do sądu. 500 zł kary
- "Komisja śledcza nie zagrozi Tuskowi"
- Pitera: Sikorski za młody na prezydenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Może dobrze się stało, doprecyzowaliśmy bowiem kilka kwestii, biorąc pod uwagę wnioski tych, których zapisy miałyby obowiązywać - ocenia Pitera w rozmowie z "Rzeczpospolitą"
Zrezygnowano m.in. z pomysłu ujawniania przez funkcjonariuszy wszystkich funkcji jakie pełnili po 1990 r. oraz z uprawnienia ABW do kontroli oświadczeń majątkowych pracowników CBA.
Ponadto Pitera rozszerzyła grupę osób, których nowe regulacje mają dotyczyć - o dyrektora sądu, jego zastępcę, głównego księgowego, radcę prawnego, pełnomocnika ds. ochrony informacji niejawnych w sądach powszechnych, administracyjnych i wojskowych. Analogicznie ma być w prokuraturach.
"Mam nadzieję, że projekt nie będzie już deprecjonowany przez upowszechnianie nieprawdziwych informacji, jakoby np. członkowie rodziny mieli wypełniać oświadczenia majątkowe" - podkreśla Pitera.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!