Komorowski nie potwierdza słów Palikota
Bronisław Komorowski nie potwierdza słów Janusza Palikota, który miał powiedzieć, że marszałek nie akceptuje surowych kar, bo w stosunku do Palikota wybiera "lojalność przyjacielską". "Nie potwierdzam takiego faktu" - powiedział Komorowski. Dodał, że poprosił Palikota, by ograniczył swe wypowiedzi dotyczące prawyborów w PO.
- Show Palikota na debacie prawyborczej
- "Decyzja w sprawie Palikota jak najszybciej"
- Ukarać Palikota! Jak? Nie wiadomo
- "Rozmawiałem z Tuskiem, wystraszyłem się"
- Sikorski z Komorowskim wybronili Palikota
- Palikot: Zaakceptuję każdą karę
- Komorowski grozi Tuskowi: Wycofam się!
- Europosłanki z PO już wiedzą, kogo wybiorą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, kandydat w prawyborach prezydenckich w PO, poprosił Janusza Palikota, by ten ograniczył swoje wypowiedzi na temat prawyborów.
Palikot zapewnił w czwartek, że do 24 marca nie będzie się wypowiadał na ten temat.
Komisja odpowiedzialna za przebieg prawyborów w PO zarekomendowała w środę zarządowi partii wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec Palikota za jego słowa dotyczące kandydata Platformy w prawyborach Radosława Sikorskiego. Komisja nie wskazała, o jaką karę może chodzić.
Zgodnie ze statutem PO, karą dyscyplinarną może być upomnienie, nagana, zawieszenie w prawach członka partii albo wykluczenie z partii.
Palikot mówił w czwartek w RMF FM, że "Komorowski mówi twardo do niego, do premiera, że gotów jest się wycofać z prawyborów, jeśli on (Palikot) zostanie wyrzucony z Platformy".
W późniejszej rozmowie z dziennikarzami Palikot podkreślił, że podczas środowej rozmowy premiera Donalda Tuska, Komorowskiego i Sikorskiego, marszałek miał powiedzieć, że nie uważa, iż Palikot popełnił przestępstwo. "On (Komorowski) nie może zaakceptować surowego karania i mając do wyboru bycie kandydatem a lojalność przyjacielską, wybiera lojalność przyjacielską" - mówił Palikot.
Komorowski pytany o to przez dziennikarzy powiedział, że nie ma w zwyczaju ujawniać szczegółów rozmowy, która jest rozmową towarzyską. "A po drugie nie potwierdzam takiego faktu" - dodał.
"Potwierdzam, że prosiłem Janusza Palikota, aby - nie tylko w imię swojego interesu, ale i mojego i całej PO - zechciał ograniczyć swoje wypowiedzi dotyczące prawyborów" - podkreślił marszałek Sejmu. Jak dodał, wydaje mu się, że jego prośba została potraktowana serio.
>>>Czytaj dalej>>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!