Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Proponuję skromniejszą prezydenturę

2010-03-05 | Ostatnia aktualizacja: 21:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Proponuję prezydenturę skromniejszą, z mniejszą kancelarią, która się skupi na tym, co prezydent naprawdę powinien robić, czyli reprezentowaniu kraju wobec zagranicy - powiedział we Wrocławiu szef MSZ Radosław Sikorski, kandydat PO w prawyborach.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sikorski spotkał się w piątek z dolnośląskimi członkami Platformy Obywatelskiej, aby - jak powiedział dziennikarzom - przekonać ich do siebie i proponowanego przez siebie modelu prezydenckiego oraz "prosić o poparcie" w prawyborach prezydenckich w Platformie, w których jego kontrkandydatem jest marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Prawybory zakończą się 27 marca.

Minister nie chciał powiedzieć, jak chce przekonać do siebie dolnośląskich członków PO. "Ja uważam, że model prezydentury, w którym prezydent proponuje inny model społeczny, inny model gospodarczy, zajmuje się wszystkim, ma doradców od wszystkiego, próbuje współzawodniczyć z rządem i parlamentem w sprawowaniu władzy, nie sprawdził się" -podkreślił.

Wyjaśnił, że on proponuje prezydenturę skromniejszą, z mniejszą kancelarią, która skupi się na tym co prezydent naprawdę powinien robić, czyli reprezentować kraj wobec zagranicy w sprawach zagranicznych. "Uważam, że jako były minister obrony narodowej, którym Bronisław Komorowski też był, skuteczniej niż obecny prezydent, sprawowałbym funkcję zwierzchnika Sił Zbrojnych" - ocenił szef dyplomacji.

Według niego, Polsce jest potrzebny przełom percepcyjny, że nadchodzące wybory prezydenckie to szansa, aby zagranica spojrzała na Polskę nowymi oczyma. "Polska jest lepsza niż stereotypy o Polsce za granicą. I możemy Polsce dać dużo dobrej, darmowej reklamy wybierając kogoś, kto będzie umiał nawiązać dobre kontakty ze światem" - mówił Sikorski.

Pytany o rocznicowe uroczystości w Katyniu i udział Lecha Kaczyńskiego w tych obchodach Sikorski powiedział, że dzięki współpracy z władzami rosyjskimi i Pałacem Prezydenckim uzyskano "dobry kompromis". "Jedzie i premier (7 kwietnia), i prezydent (10 kwietnia). Każdy w swojej formule i obydwie są potrzebne, i obydwie służą sprawie. Po pierwsze upamiętnienia tej straszliwej zbrodni i dania satysfakcji rodzinom ofiar, po drugie też pojednaniu z Rosją, bo chcemy doprowadzić do sytuacji, w której Rosjanie zrozumieją nasz ból. Oni powinni go czuć, bo nie tylko w Katyniu, ale i w innych miejscach ginęły miliony Rosjan" - podkreślił Sikorski.

czytaj dalej

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «