Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

"Komorowski szukał na mnie haków"

2010-03-06 | Ostatnia aktualizacja: 21:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mocne słowa byłego wiceministra obrony Romualda Szermietiewa pod adresem Bronisława Komorowskiego. "Wojskowe służby rozpoczęły inwigilowanie mnie. Byłem śledzony. I dziś wiem, że szukano na mnie haków" - mówi w "Polska The Times" Szeremietiew i dodaje, że działo się to na polecenie Komorowskiego.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Romulad Szeremietiew był wiceministrem obrony w czasach, gdy w MON rządził obecny marszałek sejmu i kandydat PO w prawyborach.

"Dziwnie się zachował. Jeśli nie chciał ze mną pracować, to mógł mnie odwołać, a zaczął inwigilować. Może uważał mnie za konkurenta w ministerstwie, a ktoś mu podpowiedział: poszukajmy czegoś na Szeremietiewa. Oglądałem jego konferencję prasową, gdy ogłaszał moją dymisję. Promieniał ze szczęścia. Ale też powiedział w innych okolicznościach, że będzie szczęśliwy, kiedy się okaże, że jestem niewinny" - mówi Szeremietiew.

Szeremietiew został zawieszony i potem odwołany po artykule w "Rzeczpospolitej", w którym zarzucono mu korupcję. Dwa lata temu został uniewiniony z tego zarzutu. Sąd skazał go na kilka tysięcy złotych grzywny za dopuszczenie do tajemnicy państwowej swego asystenta Zbigniewa Farnusa, który został zatrzymany podczas ucieczki za granicę i skazany później na 2,5 roku więzienia.

"Decyzje o wysłaniu śmigłowców, zawracaniu promu, na którym podróżował Farmus, podjął Bronisław Komorowski. Dziś Farmus jest zniszczonym człowiekiem" - mówi Romuald Szeremietiew.

Komorowski twierdził, że jeżeli pomylił się co do Szeremietiewa, jeśli okaże się on niewinny, to będzie go to kosztowało karierę polityczną."Teraz mówi, że nie podejmował takiego zobowiązania. Może zapomniał.Kodeks Boziewicza mówi o zdolności honorowej. Bronisław Komorowski jej nie ma" - dodaje były wiceminister obrony.

Zdaniem Szeremietiewa Bronisław Komorowski nie ma też moralnego prawa, by kandydować na prezydenta. Jendocześnie, zdaniem byłego wiceministra obrony Platforma źle wytypowała kandydatów do urzędu prezydenckiego. "Obaj mają jakieś problemy. A są w Platformie ludzie lepiej nadający się na stanowisko prezydenta RP" - twierdzi Szeremietiew.

"Dziwny młodzian" - mówi o Radosławie Sikorskim i dodaje: "Był korespondentem wojennym brytyjskiej prasy w czasach zimnej wojny. Trudno sobie wyobrazić, żeby człowiek, który wyjechał z PRL, mógł bez takiego <błogosławieństwa>, np. tajnych służb brytyjskich, jeździć po świecie. Ale to jest wiedza, której nie jesteśmy tu w stanie zweryfikować".

>>>Czytaj dalej>>>

Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «