Śledczym pomaga w pracy "bohater" afery?
Marcin Rosół - współpracownik Mirosława Drzewieckiego, którym także interesowała się komisja śledcza ds. afery hazardowej - składował ciekawe rzeczy na swoim pendrive'ie. RMF FM dowiedział się, że były tam pytania do eks-szefa CBA. Czy pytania były napisane dla śledczych z komisji?
- "Działania Rosoła były niestandardowe"
- Kawa na boisku, czyli co pamięta Rosół?
- CBA w drodze. Co robi Rosół? Myje podłogę
- Komorowski nie tęskni za Drzewieckim
- Pitera tłumaczyła się Kempie z hazardu
- Tusk: Drzewiecki już sobie nie pozwoli
- Z czego zrezygnował resort sportu?
- Sykucki: Nie miałem wpływów, ale pomagałem
- Ile Drzewiecki dał zarobić Rosołowi?
- Śledczy zadowoleni z zeznań szefa CBA
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
CBA na polecenie prokuratury na początku lutego zabrało z domu Rosoła dwa laptopy i pendrive'a. Funkcjonariusze szukali dokumentów związanych z załatwieniem pracy w Totalizatorze Sportowym
córce Ryszarda Sobiesiaka - przypomina RMF FM.
Odnalezione dokumenty świadczą o tym, że Rosół, będąc sam świadkiem przed komisją, mógł przygotowywać do składania zeznań innego świadka, czyli swojego byłego przełożonego. Faktem
jest - według naszej nieoficjalnej wiedzy, że projekt wystąpienia Drzewieckiego znaleziony w pamięci przenośnej Rosoła powstał przed przesłuchaniem byłego ministra sportu.
Bardziej szokujący natomiast jest drugi dokument, czyli pytania do byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Ich znalezienie może oznaczać, że Rosół nie tylko przygotowywał do
wystąpienia przed komisją Drzewieckiego, ale również samych posłów PO, którzy przepytywali świadków - donosi RMF FM.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!