Schetyna radzi śledczym ws. Piesiewicza
"Lepiej uargumentować i powtórzyć" - to, zdaniem Grzegorza Schetyny, powinna teraz zrobić prokuratura z wnioskiem o uchylenie immunitetu Krzysztofowi Piesiewiczowi. Zdaniem szefa klubu PO, narkotykowe niedopowiedzenia dotyczące senatora trzeba wyjaśnić do końca. "To jest rzecz, która będzie wracać" - powiedział Schetyna w TVN24.
- PiS zawiesza senatorów. Poparli Piesiewicza
- Będą oskarżenia, ale nie dla Piesiewicza
- Oskarżono szantażystów Piesiewicza
- "Psie pieniądze" senatora w prokuraturze
- Szantażował Piesiewicza, by spłacić debet
- Piesiewicz wraca do pracy
- Nie ukarzą Piesiewicza, bo ma immunitet
- Tusk niezadowolony ze sprawy Piesiewicza
- Piesiewicz brał kokainę? Minister zły na PO
- Sprawa Piesiewicza. Tak wyglądał szantaż
- Piesiewicz: Wracam do Senatu 12 kwietnia
- Przez Piesiewicza Romaszewski porzuca PiS
- Piesiewicz rozmawiał z Hołownią o Bogu
- Senat nie oddał Piesiewicza śledczym
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokurator prowadzący śledztwo ws. Piesiewicza Józef Gacek powiedział w środowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że z ekspertyz wykonanych na potrzeby śledztwa wynika jednoznacznie, iż senator zażywał kokainę.
"Ta sprawa powinna zostać wyjaśniona do końca, bo jest bulwersująca i źle się stało, że komisja senacka tak naprawdę stanęła w roli sądu, to znaczy (...) nie przyjęła wniosku prokuratora o uchylenie immunitetu" - powiedział Schetyna w środę w Polsat News.
Na początku lutego Senat nie zgodził się na uchylenie immunitetu Piesiewiczowi. Wcześniej wniosek prokuratury negatywnie zaopiniowała senacka komisja regulaminowa; jej członkowie argumentowali, że jest on "przedwczesny" i w tej chwili nie ma podstaw do uchylenia Piesiewiczowi immunitetu.
Prokuratura, która o to wnioskowała, zamierzała zarzucić senatorowi popełnienie przestępstw opisanych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii: posiadania kokainy i nakłaniania innych osób do jej zażycia.
"Uważam, że prokuratura powinna lepiej może uargumentować i powtórzyć ten wniosek, by przekonać, by fakty czy zarzuty, ich opis, przekonały senatorów. Źle się stało i uważam, że to jest rzecz, która będzie wracać" - powiedział w środę Schetyna.
W TVN24 szef klubu PO podkreślił, że nieuchylenie immunitetu Piesiewiczowi przez Senat nie było wynikiem "decyzji partyjnej". Jak dodał, zdecydowali o tym "senatorowie i PiS-u i Platformy". Według Schetyny, senatorowie uzależnili swoją decyzję od opinii komisji regulaminowej, która była przeciwna uchyleniu immunitetu Piesiewiczowi.
W tajnym głosowaniu na początku lutego przeciwko wnioskowi prokuratury o pociągnięcie Piesiewicza do odpowiedzialności karnej głosowało 50 senatorów, za było 31 senatorów, a 6 wstrzymało się od głosu. Senatorowie PiS informowali jeszcze przed głosowaniem, że ich klub będzie za uchyleniem immunitetu Piesiewiczowi; przeciwko takiej decyzji zagłosowali jednak dwaj senatorowie PiS: Zbigniew Romaszewski i Piotr Andrzejewski.
czytaj dalej
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!