Drzewiecki wraca. Będzie bura od Tuska?
W przyszłym tygodniu Mirosław Drzewiecki opuści Florydę i wróci do Polski. Taką informację ma kierownictwo klubu PO. Czy były minister sportu od razu trafi na dywanik do premiera, m.in. za nazwanie Polski "dzikim krajem"? To jeszcze nie jest przesądzone.
- Drzewiecki wraca z urlopu
- Drzewiecki oskarża TVN o manipulację
- Drzewiecki się wytłumaczy. Najpierw w PO
- "Przecież my name is Mirek!"
- Schetyna: Nie wyrzucimy Drzewieckiego
- Tusk: Drzewiecki już sobie nie pozwoli
- Drzewiecki przeprasza za "dziki kraj"
- Płacą za Palikota? Platforma leci w dół
- Komorowski nie tęskni za Drzewieckim
- Tajemnica urlopu Drzewieckiego
- "Drzewiecki musi się publicznie wytłumaczyć"
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Drzewiecki wraca z Florydy do Polski, ale premier jeszcze nie wie, czy znajdzie czas na rozmowę z byłym ministrem sportu - dowiaduje się Radio ZET.
"Słyszałem parę dni temu, że pan minister Graś umówił mnie z panem Drzewieckim, nie pytając mnie o zdanie. Z całą pewnością, jeżeli nie ja, to ktoś w moim imieniu zwróci uwagę panu Drzewieckiemu, że jego wypowiedź była niemądra. Mirosław Drzewiecki miał sporo czasu, żeby się zastanowić i chyba już więcej nie pozwoli sobie na takie wypowiedzi" - powiedział Radiu ZET premier Donald Tusk.
W rozmowie z polonijnymi mediami Mirosław Drzewiecki stwierdził, że Polska to "dziki kraj", a on sam gardzi polityką. Te wypowiedzi wywołały medialną burzę. Rzecznik rządu Paweł Graś stwierdził wówczas, że premier będzie chciał osobiście porozmawiać z Drzewieckim, gdy ten wróci z Florydy.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!