Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Tusk: Drzewiecki już sobie nie pozwoli

2010-03-11 | Ostatnia aktualizacja: 21:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mirosław Drzewiecki miał sporo czasu, żeby się zastanowić i chyba już więcej nie pozwoli sobie na takie niemądre wypowiedzi - stwierdził Donald Tusk pytany, czy będzie rozmawiał z byłym ministrem sportu po jego powrocie z Florydy. Chodzi o wypowiedź Drzewieckiego, że Polska jest "dzikim krajem".

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Premier Donald Tusk powiedział w czwartek, że albo on sam, albo ktoś w jego imieniu zwróci uwagę Mirosławowi Drzewieckiemu w związku z jego "niemądrą wypowiedzią". Chodzi o wywiad, w którym Drzewiecki powiedział m.in., że Polska jest "dzikim krajem".

"Słyszałem parę dni temu, że pan minister Graś umówił mnie z panem Drzewieckim, nie pytając mnie o zdanie. Z całą pewnością jeżeli nie ja, to ktoś w moim imieniu zwróci uwagę panu Mirosławowi Drzewieckiemu, że jego wypowiedź była niemądra. Mirosław Drzewiecki miał sporo czasu, żeby się zastanowić i chyba już więcej nie pozwoli sobie na takie niemądre wypowiedzi" - powiedział Tusk dziennikarzom w Tbilisi, pytany czy spotka się z Drzewieckim.

Bronisław Komorowski (PO) powiedział w środę, że Platforma Obywatelska nie oczekuje od Drzewieckiego powrotu do czynnej polityki. Marszałek Sejmu zastrzegł jednocześnie, że każdy ma prawo sam "programować" swoją karierę polityczną.

Dyrektor biura poselskiego Mirosława Drzewieckiego w Łodzi Izabella Fluderska-Mucha poinformowała PAP, że b. minister do 19 marca przebywa na bezpłatnym urlopie od wykonywania obowiązków poselskich. Drzewiecki nie wrócił jeszcze do Polski, jest w Stanach Zjednoczonych. Według Fluderskiej-Muchy, Drzewiecki nie planuje przedłużać urlopu, na którym jest od lutego br. Oznacza to, że powinien pojawić się na pierwszym kwietniowym posiedzeniu Sejmu (7-9 kwietnia).

Drzewiecki został w październiku 2009 r. odwołany z funkcji ministra sportu w związku z tzw. aferą hazardową. Według materiałów CBA Drzewiecki oraz były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski mieli lobbować na rzecz biznesmenów z branży hazardowej, przede wszystkim Ryszarda Sobiesiaka. Obaj temu zaprzeczali.

czytaj dalej

Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «