Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zagłosują na siebie, ale kto to wymyślił?

2010-03-13 | Ostatnia aktualizacja: 21:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Bronisław Komorowski zaapelował do Radosława Sikorskiego, by w prawyborach, które mają wyłonić kandydata PO na prezydenta, zagłosowali na siebie nawzajem. A szef MSZ od razu zaregował na Twitterze. I to dość zagadkowo: "Bronku, cieszę się, że tak entuzjastycznie przyjąłeś moją propozycję".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Drogi Radku, złóżmy deklaracje, że ty i ja zagłosujemy na siebie nawzajem" - zaapelował Komorowski podczas sobotniego spotkania z działaczami mazowieckiej Platformy popierającymi go w prawyborach.

Marszałek dodał, że składa tę propozycję, by "uniknąć krępującej sytuacji, jaką jest ryzyko oddania głosu na siebie, ale także by uniknąć sytuacji, która jest też trochę wstydliwa: wstrzymania się od głosu".

"To jest moja serdeczna propozycja: obiecajmy, że oddamy głos na siebie nawzajem, by podkreślić jedność środowiska Platformy i gotowość szukania tego, co łączy" - powiedział marszałek Sejmu.

Tymczasem Sikorski odpowiedział na Twitterze: "Bronku, cieszę się, że tak entuzjastycznie przyjąłeś moją propozycję, abyśmy zagłosowali na siebie nawzajem".

Komorowski i Sikorski rywalizują o rekomendację PO w wyborach prezydenckich. Wyniki prawyborów mają być przedstawione 27 marca. Głosowanie pocztą trwa do 18 marca, a internetowe odbędzie się od 19 do 25 marca.

Sobotnie spotkanie z mazowieckimi działaczami PO - i popierającymi Komorowskiego znanymi osobami - odbywało się pod hasłem "Przyjaciele dla Bronisława Komorowskiego" w Podchorążówce w warszawskich Łazienkach.

Komorowski żartował, że to spotkanie niesie ze sobą wiele optymizmu, bo "Jarosław Kaczyński zdecydował, że IV RP przenosi do Egiptu i do Tunisu". Dementował też żartobliwie, że nie wybiera się do Pałacu Prezydenckiego, aby zabrać Lechowi Kaczyńskiemu żyrandol.

"Chcę kandydować, żeby zabrać PiS-owi możliwość blokowania procesu modernizacji Polski oraz psucia polskiego wizerunku w kontakcie ze światem. (...) Trzeba być bezwzględnym w wytykaniu poważnych grzechów popełnionych przeciwko Polsce" - mówił. Za "grzechy" Lecha Kaczyńskiego uznał "rekord dwudziestolecia jeśli chodzi o popsucie systemowej reformy" służby zdrowia, a także "blokowanie szansy na budowanie wizerunku Polski jako kraju zaangażowanego głęboko w proces integracji europejskiej".

czytaj dalej

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «