Oskarżono szantażystów Piesiewicza
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec osób, które miały szantażować senatora PO Krzysztofa Piesiewicza. Oskarżono trzy osoby. To one miały działać w szajce, która nagrała senatora w kompromitującej sytuacji, by następnie wyłudzić od niego ponad 550 tysięcy złotych.
- Piesiewicz wraca do pracy
- Będą oskarżenia, ale nie dla Piesiewicza
- "K..., psie pieniądze". Senator kontratakuje
- Szantażował Piesiewicza, by spłacić debet
- Nie ukarzą Piesiewicza, bo ma immunitet
- Schetyna radzi śledczym ws. Piesiewicza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga skierowała w poniedziałek do sądu akt oskarżenia wobec osób, które miały szantażować senatora PO Krzysztofa Piesiewicza - poinformowała rzeczniczka
prokuratury prok. Renata Mazur.
Jak dodała, akt oskarżenia sformułowano wobec trzech osób. Zarzuty, jakie usłyszały, dotyczą zmuszania senatora do określonego zachowania w zamian za odstąpienie od ujawnienia
kompromitujących go materiałów.
18 listopada 2009 r. na zlecenie śledczych prowadzących sprawę zatrzymano wskazane przez senatora osoby. Zatrzymani mieli szantażować Piesiewicza od końca 2008 r. - najpierw nagrali intymne
spotkanie, a potem odsprzedali politykowi kompromitujące taśmy. W sumie w 2008 r. senator zapłacił szantażystom ponad 550 tys. zł.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!