Zgrzyta w PiS. Kurski nie będzie szefem?
Szefowe obu okręgów PiS w Pomorskiem - Jolanta Szczypińska i Hanna Foltyn-Kubicka - złożyły wniosek o odwołanie Jacka Kurskiego z funkcji szefa PiS na Pomorzu. "Współpraca się kompletnie nie układa" - powiedziała Foltyn-Kubicka. "Wpada tu tylko po to, żeby robić eventy" - dodała.
- Kaczyński dostał bilet do Egiptu
- Szept Kurskiego do Sikorskiego na lotnisku
- Kaczyński: Nie mówiłem o hakach
- "Szef PiS był na plaży w 1966 roku"
- "To był odwet. Za dużo widzieliśmy"
- PiS otwiera drugiego facebooka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformowała była eurodeputowana Hanna Foltyn-Kubicka (prezes okręgu gdańskiego PiS), wniosek o odwołanie Kurskiego z funkcji szefa pomorskiego PiS (przewodniczącego Pomorskiej Rady Regionalnej PiS), został złożony u prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego we wtorek rano. Foltyn-Kubicka powiedziała, że oprócz niej podpisała się pod nim także poseł Jolanta Szczypińska (prezes okręgu gdyńskiego PiS).
"My z panią poseł Jolantą Szczypińską pracujemy tutaj na Pomorzu stale, a pan poseł Kurski wpada tu tylko po to, żeby robić <eventy> i przykrywać naszą pracę u podstaw. Tak być nie może. On organizuje jakieś konferencje prasowe, wygłasza sądy, ale nie uzgadnia tego z nami" - powiedziała Foltyn-Kubicka.
Była eurodeputowana przypomniała, że Kurski został wybrany na europosła z Podlasia oraz Warmii i Mazur i "powinien się zająć pracą tam oraz w europarlamencie".
Foltyn-Kubicka dodała, że wniosek o odwołanie Kurskiego z funkcji przewodniczącego Pomorskiej Rady Regionalnej PiS został dostarczony Jarosławowi Kaczyńskiemu bez uzasadnienia. "Aczkolwiek pan Kaczyński wie, co tu się dzieje" - powiedziała, dodając, że obie wiele razy rozmawiały z prezesem PiS na ten temat.
Była europoseł dodała, że bezpośrednim przyczynkiem do sporządzenia wniosku były zdarzenia z poniedziałku, w tym zajęcie przez Kurskiego stanowiska w obronie wiceprzewodniczącego "S" Stoczni Gdańsk Karola Guzikiewicza (w poniedziałek usłyszał on zarzuty napaści na policjantów w czasie związkowej demonstracji z kwietnia ub.r.).
Foltyn-Kubicka podkreśliła, że ona oraz Szczypińska podpisują się pod tym stanowiskiem "rękoma i nogami", przeszkadza im jednak to, że Kurski wydał swoje oświadczenie w imieniu całego pomorskiego PiS bez uzgodnienia tego z prezesami dwóch okręgów składających się na pomorskie struktury PiS.
Foltyn-Kubicka zarzuciła też Kurskiemu seksizm. Jak wyjaśniła, Kurski wystąpił w poniedziałek wieczorem w programie gdańskiego ośrodka TVP i oświadczył, że obie panie są "nadpobudliwe". "Czyli, że - mówiąc kolokwialnie, baby wariatki. Już pomijając wszystko, to jest moim zdaniem seksizm" - powiedziała Foltyn-Kubicka.
>>>Czytaj dalej>>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!