Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Z czego zrezygnował resort sportu?

2010-03-18 | Ostatnia aktualizacja: 21:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dyrektor generalna resortu sportu Monika Rolnik zeznała przed komisją hazardową, że intencją pisma z 30 czerwca 2009 r. nie było wycofanie poparcia dla dopłat do gier, a poinformowanie MF, że resort sportu rezygnuje z budowy II etapu Narodowego Centrum Sportu.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pismo od ówczesnego szefa ministerstwa sportu Mirosława Drzewieckiego do wiceszefa resortu finansów Jacka Kapicy - odpowiedzialnego za projekt zmian w ustawie hazardowej - zawierało sformułowanie dotyczące wykreślenia z projektu ustawy hazardowej przepisów rozszerzających katalog gier objętych dopłatami o te spoza monopolu państwowego np. o gry na automatach. Sam Drzewiecki zeznał przed komisją śledczą, że intencją pisma była informacja o rezygnacji z realizacji II etapu NCS, a co za tym idzie konieczność zmiany w uzasadnieniu projektu nowelizacji. Według niego, treść pisma - mówiąca o wykreśleniu dopłat - była wynikiem błędu.

Rolnik tłumaczyła, że otrzymywała sygnały od dyrektora departamentu prawno-kontrolnego Ministerstwa Sportu Rafała Wosika, że w projekcie noweli ustawy hazardowej jest nadal sformułowanie dotyczące II etapu NCS (na realizację II etapu NCS miały iść pieniądze z dopłat), a w związku z tym, że resort sportu wycofuje się z koncepcji zagospodarowania terenu wokół stadionu "należałoby to w jakiś sposób uregulować".

Według niej, dopóki w uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy hazardowej widniał zapis, że ministerstwo realizuje II etap NCS, czyli buduje halę sportową i pływalnię obok planowanego Stadionu Narodowego, środki z dopłat mogłyby być przeznaczone tylko na ten cel.

Podkreśliła, że zleciła Wosikowi przygotowanie stosownego pisma do resortu finansów w tej sprawie, bo jest on sprawnym, kompetentnym pracownikiem, ale przede wszystkim brał udział w spotkaniach ws. zagospodarowania przestrzennego terenu wokół Stadionu. "Minister (Drzewiecki) stwierdził, że należy przygotować takie pismo i poleciłam panu dyrektorowi Wosikowi, aby je sporządził" - powiedziała pytana, czy pismo z 30 czerwca to była jej inicjatywa, czy też polecenie wydane przez ministra sportu.

"Polecenie brzmiało, by przygotował (Wosik) pismo informacyjne do ministra Kapicy, iż rezygnujemy z II etapu NCS, czyli nie budujemy hali" - relacjonowała Rolnik. Przyznała, że po przygotowaniu, pismo "przechodziło przez jej ręce", ale - jak zaznaczyła - nie znała szczegółów ustawy hazardowej, dlatego nie do niej należała weryfikacja merytoryczna. Przekonywała, że ciężar gatunkowy pisma był bardzo mały.

W jej ocenie pismo to nie mogło i nie miało żadnego skutku prawnego. "Ono nie było zgłaszane w trybie uzgodnień międzyresortowych ani na Komitet (Stały Rady Ministrów), ani na Radę Ministrów. To było pismo typowo informacyjne, bowiem procedowanie nad tym dokumentem, czyli nad ustawą, w tym momencie nie odbywało się" - powiedziała Rolnik.

czytaj dalej

Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «