Posłowie stracą dostęp do alkoholu?
Urzędnicy odebrali sejmowemu sklepikowi koncesję na alkohol. A mimo to handel wódką w Domu Poselskim kwitnie. Sklep monopolowy - jak gdyby nigdy nic - wciąż działa, zaledwie 15,5 metra od kaplicy, co jest niezgodne z prawem. Kancelaria Sejmu jednak problemu nie widzi.
- Dorn dokładnie opróżnia kieliszek
- Palikot zalegalizuje bimber
- Poseł Kalisz przyłapany z kieliszkiem
- Poseł Zemke pije i jedzie
- Kupujesz alkohol? Sklep cię nie nagra
- Alkohol będzie można kupić przez internet
- Polska wódka podbija świat
- PiS idzie na wojnę z pijanymi kierowcami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sprzedaż napojów alkoholowych w sklepie wielobranżowym, usytuowanym w Domu Poselskim nie jest niezgodna z prawem" - przekonuje Kancelaria Sejmu. I dodaje, że sklep ma na to zezwolenie ważne do 2015 roku.
"Fakt" postanowił to sprawdzić. Okazało się, że koncesja wydana w 2005 roku przez ratusz Warszawy za prezydentury Lecha Kaczyńskiego została cofnięta przez obecne władze stolicy.
"Dwukrotnie skierowaliśmy do Kancelarii Sejmu propozycję zmiany lokalizacji punktu sprzedaży alkoholu. W związku z brakiem odpowiedzi, decyzja o zezwoleniu na jego sprzedaż decyzją prezydenta została uchylona" - wyjaśnia Marcin Ochmański z warszawskiego ratusza.
Właściciel sklepu odwołał się od tej decyzji. Nic nie wskórał. "Od czterech lat walczę o to, bym mógł tu sprzedawać alkohol. Przypuszczam, że posłowie są za tym, by ten alkohol tu był, bo trochę płynu tu idzie" - mówi "Faktowi" Eugeniusz Majewski, właściciel placówki.
Czytaj także: Giertych chwali żonę Sikorskiego























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!