Szmajdziński: To ja jestem kandydatem SLD
Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński odnosząc się do spekulacji, że lewica może jeszcze w wyborach prezydenckich poprzeć Andrzeja Olechowskiego, powiedział w poniedziałek, że to on sam jest kandydatem SLD i nie ma co do tego wątpliwości.
- Prezydentem będzie ktokolwiek z PO
- Komorowski lepszy od Sikorskiego
- Komorowski przed Sikorskim
- Napieralski żąda głowy Sikorskiego
- Komorowski wygrywa z Kaczyńskim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedawnym wywiadzie dla Onet.pl b. premier Józef Oleksy nie wykluczył, że może jeszcze dojść do zmian "na scenie kandydatów na prezydenta".
Odnosząc się do opinii b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o możliwości zawarcia przez Olechowskiego porozumienia ze Szmajdzińskim, Oleksy ocenił, że jeśli celem byłoby wprowadzenie kandydata do drugiej tury wyborów i odzyskanie przez SLD wyborców, którzy przeszli do PO lub w ogóle odeszli od lewicy, to nie może to być kandydat "czysto SLD-owski". "To musi być kandydat szerszego poparcia niż tylko stricte partyjnego" - mówił Oleksy w tym wywiadzie.
Na pytanie, czy "ta osoba może mieć nazwisko Andrzeja Olechowskiego" Oleksy odpowiedział, że "mogłaby mieć". "Olechowski ma większe lobby niż Szmajdziński. Olechowski byłby silnym kandydatem i miałby szanse pokonać kandydata PO. Olechowski ma rozległą wiedzę, poznał dobrze świat, światową gospodarkę, języki" - mówił Oleksy.
Jednocześnie podkreślił, że dla niego "kandydatem jest Jerzy Szmajdziński jako jedyna postać spoza obozu prawicowo-chadecko-konserwatywnego". "Nie ma żadnego powodu, żeby dziś spekulować, że Olechowski ma być silniejszy od Szmajdzińskiego" - powiedział Oleksy.
Szmajdziński pytany w poniedziałek na briefingu prasowym w Gdańsku o możliwość poparcia przez SLD Olechowskiego, odpowiedział:
"Ani ja nie mam wątpliwości, ani SLD, ani inne partie polityczne, m.in. Unia Pracy, związki zawodowe, stowarzyszenia i organizacje pozarządowe, które tworzą porozumienie społeczne nie mają wątpliwości, że jestem kandydatem i przygotowujemy się do tego co będzie formalną, oficjalną kampanią wyborczą, a dziś realizujemy program spotykania się z wyborcami i oswajania opinii publicznej z moją kandydaturą".
Odnosząc się do niedzielnej prawyborczej debaty PO, Szmajdziński powiedział: "debata nie była porywająca, znane pytania, przygotowane odpowiedzi, ale dwie różne postaci widziałem, nieoczekiwana zmiana miejsc".
Polityk SLD uważa, że "to Radosław Sikorski był angielskim gentelmanem, bardzo spokojnym, a Bronisław Komorowski był chwalipiętą i pełnym uszczypliwości pod adresem swojego konkurenta". Jego zdaniem, to Komorowski pokazał w większym stopniu swoją prawdziwą twarz.
>>>Czytaj dalej>>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!