Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Drzewiecki wraca z urlopu

2010-03-22 | Ostatnia aktualizacja: 21:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mirosław Drzewiecki wraca do pracy. Po wielotygodniowym pobycie na Florydzie "bohater" afery hazardowej doszedł do siebie na tyle, by znów przyjmować interesantów w swym biurze poselskim w Łodzi. W Sejmie ma pojawić się tuż po świętach. Czy może się wówczas spodziewać reprymendy od premiera?

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Mirosław Drzewiecki zakończył trwający od lutego urlop i wraca do swoich obowiązków - poinformowała dyrektorka biura poselskiego Drzewieckiego w Łodzi Izabella Fluderska-Mucha.

"Bezpłatny urlop Mirosława Drzewieckiego zakończył się 19 marca. Szef wrócił już do Polski ze Stanów Zjednoczonych. Nie wiem jednak, czy w najbliższym czasie ma w planach spotkania z politykami Platformy Obywatelskiej. Nie rozmawialiśmy jeszcze na ten temat" - podkreśliła Fluderska-Mucha.

Jak dodała, b. minister sportu w tym tygodniu będzie w swoim biurze poselskim przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi. Nie podała jednak kiedy się tam pojawi.

"Biuro jest czynne codziennie i było otwarte także podczas urlopu pana Drzewieckiego. Osobiste spotkania z posłem są jednak umawiane doraźnie w konkretnych sprawach" - wyjaśniła dyrektor biura.

Według Fluderskiej-Muchy Drzewiecki powinien pojawić się na posiedzeniu Sejmu zaplanowanym na 7-9 kwietnia.

O powrocie Drzewieckiego ze Stanów Zjednoczonych wiedzą już szefowie łódzkiej PO, jednak nikt w tej chwili nie potrafi powiedzieć, jaka będzie partyjna przyszłość b. ministra.

Drzewiecki w październiku 2009 r. Został odwołany z funkcji ministra sportu w związku z tzw. aferą hazardową. Według materiałów CBA on oraz były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski mieli lobbować na rzecz biznesmenów z branży hazardowej, przede wszystkim Ryszarda Sobiesiaka. Obaj temu zaprzeczali.

W dniu odwołania z funkcji ministra Drzewieckiemu zmarła matka.

Poseł od dłuższego czasu przebywał na urlopie w swoim domu na Florydzie. To właśnie tam przeprowadzony został z nim wywiad, który pod koniec lutego wyemitowała TVN24. W rozmowie Drzewiecki powiedział m.in., że jest "dowodem na to, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem". Mówił też, że gardzi polityką i zapewnił, że zawsze działał zgodnie z prawem.

"Ja jestem dowodem na to, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem. Zabito mi matkę, taka jest prawda. W związku z tym nie mam odrobiny dobrych emocji do ludzi, którzy to zrobili. Na całe szczęście wiem - bo wierzę w Boga - że jest piekło, że ci ludzie trafią do piekła" - mówił Drzewiecki.

Po wyemitowaniu programu Drzewiecki przesłał mediom oświadczenie, w którym napisał, że wywiad z nim ukazał się "w okrojonej formie, wypaczającej sens jego wypowiedzi". W odpowiedzi TVN24 wyemitowała wywiad w całości.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl