Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

"Zarzuty prokuratury są kuriozalne"

2010-03-23 | Ostatnia aktualizacja: 21:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mariusz Kamiński zeznaje na posiedzeniu zamkniętym przed komisją śledczą ds. nacisków. Posłowie pytają go o szczegóły akcji CBA w resorcie rolnictwa w związku z aferą gruntową. Kamiński ma w tej sprawie postawiony zarzut, m.in. nadużycia uprawnień. "To są zarzuty kuriozalne" - uważa były szef CBA.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nic więcej raczej nie wniosę, poza tym co mówiłem jawnie. Wszystkie najważniejsze kwestie powinny paść na posiedzeniu jawnym i myślę, że padły" - powiedział Kamiński dziennikarzom przed posiedzeniem komisji. Dodał, że będzie mówił o szczegółach działań operacyjnych CBA. "Nie są to sprawy fundamentalne" - zaznaczył.

Kamiński zeznawał w trybie jawnym przed komisją w połowie lutego. Zapewnił wówczas, że Biuro działało zgodnie z prawem w związku z tzw. aferą gruntową. Podkreślił, że nie rozumie, na jakiej podstawie prokuratura postawiła mu zarzuty w tej sprawie.

Mariusz Kamiński w październiku ubiegłego roku usłyszał od prokuratorów z Rzeszowa zarzuty nadużycia uprawnień, kierowania nielegalnymi działaniami operacyjnymi CBA dotyczącymi wręczenia łapówki osobom powołującym się na wpływy w resorcie rolnictwa i funkcjonariuszom publicznym oraz kierowania podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem poświadczenia nieprawdy w oparciu o te dokumenty.

Prokuratura uznała, że CBA dopuściło się niezgodnego z prawem stworzenia "fikcyjnej sprawy" ziemi, na potrzeby której wytworzono fikcyjną dokumentację do jej odrolnienia. Ponadto prokuratura uznała za niezgodne z prawem działania operacyjne CBA, które polegały na wręczeniu łapówki Andrzejowi K. (skazanemu nieprawomocnie w aferze gruntowej).

"To są zarzuty kuriozalne. Prokuratura w niezwykłym pośpiechu postawiła mi niezwykle niestaranne i nierzetelne zarzuty. (...) Działania prokuratury można wytłumaczyć tylko tym, że była potrzeba polityczna związana z ujawnieniem afery hazardowej" - powiedział dziennikarzom Kamiński.

"Liczę na to, że nowy prokurator generalny przyjrzy się tej sprawie i prokuratura wycofa się z postawionych zarzutów i akt oskarżenia do sądu nie trafi. Zarzuty zostały postawione w październiku, od tej pory nic się w tej sprawie nie wydarzyło. Wiem, że śledztwo po raz kolejny zostało przedłużone. Nie rozumiem działania prokuratury rzeszowskiej. Wydaje mi się nierzetelne" - zaznaczył.

>>>Czytaj dalej>>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «