Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

"K..., psie pieniądze". Senator kontratakuje

2010-03-25 | Ostatnia aktualizacja: 21:58 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tadeusz Skorupa, senator PiS, któremu prasa zarzuca szantaż - miał wymuszać od biznesmena zgodę na przekazanie mu działki pod wiatrak - oskarża "Tygodnik Podhalański" o manipulację. Zapowiada też pozew do sądu. Tymczasem prezes PiS zdecydował o jego zawieszeniu w prawach członka partii.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Skorupa mówi do przedsiębiorcy, od którego - według "Tygodniak Podhalańskiego" - miał wymuszać działkę:

"Ja też muszę jakiegoś pilnować interesu, bo ja za chwilę nie będę miał na kampanię wyborczą pieniędzy. Bo z tych, co dostaję z Senatu, to jest k… psie pieniądze. Na paliwo dla mnie i na garniturek" - cytuje nagranie "Tygodnik Podhalański".

"Na ubranie k…. 9 tys., a teraz to nawet zaczęli mi płacić po 8 i pół. Straszne pieniądze. A za trzy roki to auto zajeździsz. To jest urągające dla parlamentarzysty. Takie moje zdanie jest. A jaki k… pokój mamy. W jakich warunkach trzeba mieszkać. To k… bezdomni w Niemcach mają lepsze warunki" - cytuje senatora tygodnik.

Wymuszenie działki miało wyglądać na legalne przejęcie, na dodatek z "parasolem ochronnym" w postaci interesu społecznego. Skorupa miał interesować się działką 7637/88. Nieruchomość właśnie idzie pod młotek, a miejscowa władza chce teren sprzedać jakiemuś biznesmenowi, a nie Skorupie.

W przeddzień przetargu Skorupa rozesłał do starosty, wojewody, wójta, przewodniczącego rady powiatu i rady gminy, a nawet do dziennikarzy oświadczenie, które miało odwrócić uwagę od jego faktycznych zamierzeń. Napisał w nim, że mieszkańcy zwrócili się do niego o interwencję w sprawie działki, która jest niezbędna szkole. Do pisma dołączył podpisy mieszkańców domagających się oddania parceli pod budowę boiska - czytamy na stronie "Tygodnika Podhalańskiego"

W przeddzień przetargu, 17 marca, godz. 19.45. Do firmy Króla, znajdującej się kilkadziesiąt metrów od zabudowań senatora, telefonuje Skorupa. Biznesmen zrywa się, by za kilka minut znaleźć się w mieszkaniu parlamentarzysty. Ma przy sobie zainstalowane przez nas urządzenie nagrywające. Na miejscu czeka na niego senator Tadeusz Skorupa z żoną Anną. Rozmowa trwa 1 godz. 18 minut - czytamy w relacji.

czytaj dalej

Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «