Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Tusk: Głosowałem, ale nie powiem na kogo

2010-03-25 | Ostatnia aktualizacja: 21:58 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ani teraz, ani później Donald Tusk nie zamierza ujawniać, na kogo głosował w prawyborach na kandydata na prezydenta z ramienia Platformy Obywatelskiej. Premier zdradził tylko, że głosował "gdzieś tydzień temu, listownie". Zapewniał, że nie może być żadnych wiarygodnych przecieków, bo gdyby były, on też by je znał.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tusk powiedział w czwartek dziennikarzom, że głos w prawyborach, w których Bronisław Komorowski i Radosław Sikorski rywalizują o to, kto zostanie kandydatem PO na prezydenta, oddał "gdzieś tydzień temu, listownie".

Pytany, czy zdradzi na kogo głosował, odparł: "A co to ja jestem pozbawiony instynktu samozachowawczego?". "Umówiłem się wcześniej i obaj kandydaci to dobrze rozumieją, że ani przed, ani po - ze względu na dość szczególną pozycję, jaką mam w PO - nie byłoby to stosowne" - powiedział premier i szef Platformy. "Mam nadzieję, że komisja też będzie dyskretna" - dodał.

Zdaniem premiera planowane na sobotę, na Politechnice Warszawskiej, ogłoszenie wyników prawyborów będzie dla PO "dużym świętem". "Pewnie też w sobotę będziemy czuli ulgę, że jakoś ten eksperyment przeszliśmy, bo muszę powiedzieć, dreszcz emocji też jest" - dodał.

Komentując doniesienia prasowe o cząstkowych wynikach prawyborów premier ocenił, że są to "spekulacje albo polityków PO, albo innych partii, albo dziennikarzy". Dodał, że gdyby był to "przeciek" z komisji, która liczy głosy, to taka informacja dotarłaby także do niego.

"Gdyby ktoś z PO, kto nie jest w tej komisji, która czuwa nad prawyborami, wiedział, jakie są proporcje, to pewnie byłbym ja, a ja nie wiem. Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz (kieruje komisją) ma do mnie pełne zaufanie, nie tylko jesteśmy współpracownikami, ale także przyjaciółmi. Na razie nie otrzymałem od niej żadnych informacji i nie zabiegam o nią" - zaznaczył Tusk.

Zdaniem premiera prawybory będą też "kapitalnym testem na to, kto naprawdę jest aktywny w PO". "Podjąłem świadomie pewne ryzyko, żeby przetestować swoją partię polityczną i żeby mieć wiedzę dużo bardziej gruntowną, jak wygląda ta faktyczna aktywność" - mówił. Dodał, że taka wiedza przydałaby się także innym partiom.

Ocenił, że trzeba dużo odwagi, by "kazać swojej formacji przejrzeć się w lustrze" i - jak mówił - cieszy się, że przekonał wszystkich do prawyborów. "Powszechne głosowanie - gdy wszyscy decydują o sprawach kluczowych dla partii - to jest moim zdaniem przyszłość. Inne partie też od tego nie uciekną" - dodał Tusk.

Premier poinformował, że poprosił swoich współpracowników, by zastanowili się, czy można "w przyszłości, może nawet najbliższej" przeprowadzić powszechne głosowanie wśród członków PO, np. w wyborach przewodniczącego Platformy.

Obecnie - zgodnie ze statutem PO - wyboru szefa Platformy dokonuje Konwencja Krajowa. Najbliższe wybory szefa PO odbędą się w maju.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «