"Prokuratorzy mogą na mnie liczyć"
Te zmiany to najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć. Już żaden prokurator nie będzie mógł powiedzieć, że któraś z podjętych przez niego decyzji to wynik nacisku bądź politycznego oczekiwania - tak minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski mówi o dokonanym właśnie rozdziale resortu i Prokuratury Generalnej.
- Prezydent wybrał prokuratora generalnego
- Nowy Prokurator Generalny zaczyna pracę
- Dostaną cztery miliony za bezczynność
- Oto ostatni zastępca Prokuratora Generalnego
- Oto zastępcy Prokuratora Generalnego
- Sześciu zastępców Prokuratora Generalnego
- Seremet: Prokuratura wolna od nacisków
- Brak podpisu Tuska paraliżuje Seremeta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Maciej Duda: Już nie jest pan prokuratorem generalnym. Ulga?
Krzysztof Kwiatkowski: Przede wszystkim mam poczucie dobrze wykonanego obowiązku. Kiedy obejmowałem urząd, zdawałem sobie sprawę, że moim priorytetem będzie doprowadzenie do sprawnego
rozdziału tych urzędów. Udało się. Wszystko dzięki żmudnej pracy, w trakcie której przygotowaliśmy m.in. kilkanaście rozporządzeń wykonawczych. Bez nich prokuratura w nowym kształcie nie
byłaby w stanie funkcjonować. W tym to najważniejsze rozporządzenie - Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek prokuratury. |
To była pierwsza okazja do wspólnej bezpośredniej współpracy z Andrzejem Seremetem. To na jego wniosek podjąłem decyzję o zwiększeniu liczby zastępców prokuratora generalnego, których
będzie sześciu. Mam poczucie, że w ostatnich dniach biorę udział w historycznych chwilach. Jestem ostatnim ministrem, który łączył tę rolę z urzędem prokuratora generalnego. Te zmiany to
najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć. Taki rozdział działa z sukcesem w 26 krajach. Już żaden prokurator nie będzie mógł powiedzieć, że któraś z podjętych przez niego decyzji to
wynik nacisku bądź politycznego oczekiwania. Oczywiście o prawdziwej niezależności prokuratury decydują sami prokuratorzy i ich wcześniejsze doświadczenia, czyli m.in., czy wcześniej nie
byli dyspozycyjni wobec polityków.
W jakiej kondycji oddaje pan prokuraturę?
Lepszej, niż mogłyby na to wskazywać niektóre medialne doniesienia. Spójrzmy choćby na statystyki z ostatniego roku. Podobnie jak do sądów, także do prokuratur wpływa coraz więcej spraw. W
2009 r. było ich prawie 1,2 miliona. Ale mimo coraz większego obłożenia pracą prokuratorzy z roku na rok coraz więcej spraw kończą. W 2009 r. zakończyli więcej spraw, niż wpłynęło.
Statystyki napawają optymizmem. Nie oznacza to jednak, że przed nowym prokuratorem generalnym nie stoją poważne wyzwania. Mam nadzieję, że z determinacją będzie dążył do zminimalizowania
problemu, jakim jest przewlekłość postępowań. Czekam też na jego inicjatywę dotyczącą okresowych ocen pracy prokuratorów.
czytaj dalej >>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!