Kaczyński może zastąpić Kaczyńskiego
W ciągu półtora tygodnia muszą powstać komitety wyborcze kandydatów na prezydenta RP. Dlatego choć politycy wciąż przeżywają tragiczną śmierć swoich kolegów, to już zaczynają myśleć o wyborach. W PiS i SLD pojawiają się dyskusje na temat kandydatów. Wymienia się nazwiska Jarosława Kaczyńskiego i Włodzimierza Cimoszewicza. Ale nie tylko.
- Kwaśniewski: Cimoszewicz mówi "nie"
- "Warto, by marszałek się konsultował"
- Tych ustaw prezydent nie zdążył podpisać
- Szokujące wydania "Nie" i "Faktów i mitów"
- Nałęcz boi się "wojny polsko-polskiej"
- Przed tragedią zniknął sprzęt nawigacyjny?
- "Naturalnym kandydatem jest prezes PiS"
- Komorowski: Termin wyborów konieczny
- "Billboardy w sepii... i wygrywamy wybory"
- Nałęcz rezygnuje z prezydenckiego wyścigu
- Nie Olechowski, nie Cimoszewicz, to kto?
- "Jeśli Kaczyński wystartuje, popełni błąd"
- W czerwcu wybory uzupełniające do Senatu
- Kiedy wybory? "Jak najpóźniej"
- Wybory prezydenckie odbędą się 20 czerwca
- "System nie przewidział śmierci prezydenta"
- Dorn rezygnuje z wyborów. Nie on jeden
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To na pewno będzie kampania inna niż wszystkie. Politycy z różnych stron zapowiadają, że nie będzie wielkich wyborczych wieców, nie mówiąc już o dużych medialnych kampaniach. Prawdopodobnie nie zobaczymy ani billboardów, ani telewizyjnych spotów. Takie ustalenia jako oczywiste traktują dziś zarówno politycy PiS, jak i PO czy SLD.
Krzysztof Lisek i Jarosław Gowin z Platformy proponują umówienie się z pozostałymi ugrupowaniami, żeby w wyborach uzupełniających do Senatu nie rywalizować o mandaty. I tak w dwóch okręgach, z których dwoje senatorów PiS, Janina Fetlińska i Stanisław Zając, zginęło pod Smoleńskiem, tylko ta partia wystawiłaby swoich kandydatów. W zamian tylko PO wystawiłaby kandydata w okręgu katowickim, z którego senatorem była Krystyna Bochenek.
Politycy wciąż są pod wrażeniem śmierci swoich kolegów, mają też świadomość wrażenia, jakie katastrofa wywołała w społeczeństwie - więc w sposób naturalny przychodzą im takie gesty.
Jednak kalendarz wyborczy jest nieubłagany: autorzy konstytucji nie przewidzieli, że może się wydarzyć aż taka tragedia. Choć jeszcze nawet nie odbyły się pogrzeby ofiar smoleńskiej katastrofy, zegar już zaczął odmierzać czas do wyborów. Bo zapowiedź decyzji marszałka o wyznaczeniu terminu wyborów za tydzień oznacza, że w ciągu półtora tygodnia (do poniedziałku 26 kwietnia) muszą powstać wyborcze komitety kandydatów na prezydenta. To dlatego, choć politycy mówią o żałobie i zapowiadają, że najważniejsze decyzje o wyznaczeniu kandydatów w wyborach prezydenckich zapadną w przyszłym tygodniu, to myślą o tym już dziś.
czytaj dalej >>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!