Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Borusewicz: Przekręcili moje słowa

2010-04-20 | Ostatnia aktualizacja: 22:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przeczytałem i osłupiałem. Fragment wywiadu, którego udzieliłem, został kompletnie przekręcony - tak Bogdan Borusewicz wyjaśnia sprawę jego wypowiedzi dla rosyjskiego tygodnika "Ogoniok". Marszałek Senatu tłumaczy, że mówiąc o sporach i kłótniach, które wkrótce powrócą, wcale nie miał na myśli stosunków polsko-rosyjskich.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podkreślił, że w udzielonym wywiadzie powiedział, że tragedia pod Smoleńskiem zbliżyła Rosję i Polskę, a spory i kłótnie zaczną się nie w relacjach polsko-rosyjskich, jak napisała gazeta, lecz wewnątrz naszego kraju.

W najnowszym wydaniu popularnego rosyjskiego tygodnika "Ogoniok" ukazał się wywiad z marszałkiem Senatu, który według gazety miał oświadczyć, że choć tragedia pod Smoleńskiem zbliżyła Rosję i Polskę, to jednak w ciągu trzech-sześciu miesięcy relacje między obu krajami wrócą do starego nurtu: znów zaczną się spory i kłótnie.

"Ku mojemu zaskoczeniu przeczytałem ten wywiad i osłupiałem. Zdarzyło się coś zaskakującego, ponieważ fragment wywiadu, którego udzieliłem, został kompletnie przekręcony" - powiedział PAP Borusewicz.

"Mówiłem, że tragedia pod Smoleńskiem zbliżyła Rosję i Polskę, znacznie bardziej trwale niż Polaków między sobą. Powiedziałem, że to w Polsce w ciągu trzech-sześciu miesięcy relacje między nami wrócą do normy, do starego nurtu, tzn. że zaczną się spory i kłótnie" - tłumaczył marszałek Senatu.

Według Borusewicza, do tej pomyłki doszło nie z winy samego dziennikarza, lecz ze złego zrozumienia. "Udzielałem wywiadu po polsku, a ten dziennikarz nie zna tak dobrze języka polskiego. Miał tłumacza, ale najwidoczniej doszło do jakiegoś błędu i niezrozumienia moich słów" - podkreślił.

Dodał, że wysłał już pismo do rosyjskiego tygodnika, z prośbą o sprostowanie.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «