Sztabowcy PO zostaną baronami
Sławomir Nowak, Rafał Grupiński i Andrzej Halicki - już w ten weekend okaże się, czy przejmą władzę w największych regionach. Gdy zostaną wybrani, ich zadaniem będzie zadbać o pozycję Platformy w regionie i przygotować ją do wyborów. To duże wyzwanie. W strukturach PO zaczęła się walka o władzę.
- Palikot nadal szefem PO na Lubelszczyźnie
- Komorowski zatrzymał pościg Kaczyńskiego
- Platforma i PiS w górę. Komu spadło?
- PO majstruje przy ordynacji. Po co?
- Tusk do marszałka: Mówisz jak kaznodzieja
- PO ma nowe władze w regionach
- Migalski wytyka PO posady. Te po ofiarach
- Jeszcze chwila i PiS wygra wybory
- PO konwencjami "przykryje" Kaczyńskiego?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaczęły się przedbiegi do tegorocznych wyborów samorządowych i parlamentarnych. Decyzje regionalnych konwencji mogą oznaczać, że osoby pełniące do tej pory funkcje sztabowe w partii pokierują największymi strukturami. To znacząca zmiana w Platformie, gdzie do tej pory istniało centrum decyzyjne oddzielone wyraźnie od regionalnych struktur. Teraz ludzie, tacy jak Rafał Grupiński czy Sławomir Nowak, muszą zdobyć poparcie dla siebie u lokalnych działaczy PO.
"I zmiana roli, trzeba będzie zarządzać dużą cześcią struktur PO i to tam, gdzie ma wysokie poparcie" - przyznaje Rafał Grupiński, który uważa się za faworyta wyborów w Wielkopolsce.
To nie oznacza jednak, że obecny szef regionu i wiceszef partii Waldy Dzikowski odda pole bez walki. "Ja wygram nie dla siebie, a członków wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej, by nadal była największą strukturą" - mówi Dzikowski. Obaj na finiszu walczą o poparcie, ale głosy w regionie są podzielone.
Schetyna kontra Palikot
Oprócz Poznania także Lublin, Szczecin i Kraków to stolice regionów, w których zostaną stoczone najbardziej zacięte pojedynki o przywództwo w lokalnej PO. W zgodnej ocenie polityków Platformy największą niewiadomą jest Lublin, i to on może zogniskować uwagę mediów. Choćby dlatego że właśnie tam rywalizują obecny szef regionu i jeden z najbardziej znanych polityków PO Janusz Palikot. Zmierzy się z Włodzimierzem Karpińskim, wspieranym m.in. przez posłankę Annę Muchę, ale co ważniejsze, przez sekretarza generalnego partii Grzegorza Schetynę. "To korespondencyjny pojedynek Schetyna - Palikot" - mówi jeden z działaczy PO.
W Szczecinie o przywództwo w regionie będą walczyć Sławomir Nitras i wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. A w Krakowie europosłanka Platformy Róża Thun z Irenuszem Rasiem (choć zwolennicy Rasia są pewni, że ma taką przewagę, że już wygrał).
czytaj dalej >>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!