Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Kutz: Grożą mi śmiercią. Byłem na policji

2010-05-20 | Ostatnia aktualizacja: 22:28 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kazimierz Kutz ma problem. Tam gdzie mieszka ktoś życzy mu śmierci. Makabryczne nekrologi na ulicach, ściany domu obrzucone puszkami z farbą, czy napis "paszoł won" na karteczce "życzliwej osoby" - z takim chamstwem musi borykać się senator. Ale Kutz podejrzewa, kim są wandale...

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zdaniem Kutza, chodzi o jego wystąpienie w TVN24, w którym zarzucił Prawu i Sprawiedliwości, że wykorzystuje smoleńską katastrofę do własnych rozgrywek. To wypowiedź o żałobie, którą porównał do "mauzoleum Lenina" miała sprowokować ataki - pisze "Super Express", któremu senator i jego żona Iwona Świętochowska-Kutz opowiedzieli o pogróżkach.

"Nie wiem, kto życzy mi śmierci, ale posunął się zdecydowanie za daleko!" - powiedział Kutz. "Jacyś wandale obrzucili mi dom puszkami z farbą. Na szczęście nic nie zniszczyli, jednak była tam przyczepiona karteczka z napisem "paszoł won". To nie do pomyślenia! Sprawę już zgłosiłem na policji, mam nadzieję, że ich złapią" - zrelacjonował "Super Expressowi" Kutz.

"To jakaś makabra. Jestem przerażona tym językiem nienawiści. Tym bardziej jest to dziwne, bo naprawdę niewiele osób wie, gdzie mieszkamy. Mąż rzadko wychodzi z domu, jeśli już, to tylko na jakieś drobne zakupy. Nie wiem więc, kto za tym wszystkim stoi" - powiedziała "Super Expressowi" żona senatora.

>>>Przeczytaj cały artykuł w "Super Expressie"

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «