PiS planuje zmiany w konstytucji
Czy Platforma Obywatelska pomoże PiS-owi? Premier bardzo na to liczy. Chodzi o zmiany w konstytucji. Lista postulatów jest długa: osłabienie roli Trybunału Konstytucyjnego, sprawa korporacji zawodowych i określenie "nie do końca jasnej" roli prezydenta - wyliczał Jarosław Kaczyński w radiowych "Sygnałach Dnia".
Zmiana konstytucji to cel, jaki PiS stawia sobie w razie zwycięstwa w wyborach. Premier przyznał, że nawet jeśli jego partia będzie w stanie rządzić sama, to jest mało prawdodobne, by miała większość potrzebną do nowelizacji ustawy zasadniczej. Bo w takim przypadku "za" muszą być aż dwie trzecie posłów.
Dlatego Jarosław Kaczyński liczy na pomoc PO, a szczególnie na jej konserwatywne skrzydło. Nie wiadomo, czy koalicja zawiązana tylko dla jednego głosowania mogłaby się przerodzić w stały sojusz.
Jak na razie szef rządu nie chce nawet debatować z liderem PO. Kaczyński zapowiedział, że mógłby dyskutować z Donaldem Tuskiem, gdyby ten "przeszedł do obozu IV RP". Kaczyński cały czas domaga się tego samego - szef Platformy musiałby obiecać, że nigdy nie wejdzie w koalicję z LiD.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!