Krauze nie musi się bać aresztowania za granicą
Mimo że Ryszard Krauze nie kwapi się z powrotem do Polski na przesłuchanie w sprawie przecieku o akcji CBA, prokuratura nie będzie go ścigała ani Europejskim Nakazem Aresztowania, ani międzynarodowym listem gończym. Dopóki biznesmen nie wróci z własnej woli, wymiar sprawiedliwości ma związane ręce - donosi "Wprost".
- Krauze może wracać, śledczy go nie zamkną
- Prokuratura już nie chce zatrzymać Krauzego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokuratura chciałaby wydania za Krauzem nakazu, jednak nie jest to możliwe. Wszystko dlatego, że wcześniej sąd stwierdził, że zatrzymanie w tej samej sprawie Janusza Kaczmarka było niepotrzebne. Dlatego prokuratura boi się teraz narazić na krytykę i posądzenie o polityczne działanie - twierdzi "Wprost".
"Poza tym resort zdaje sobie sprawę, że zarzuty stawiane Krauzemu są zagrożone niską karą. To mogłoby przeważyć o decyzji sądu, który musi zgodzić się na wydanie nakazu" - usłyszał tygodnik w Prokuraturze Krajowej.
Na razie prokurator prowadzący sprawę wydał zarządzenie o zatrzymaniu Ryszarda Krauzego i przymusowym doprowadzeniu na przesłuchanie. Oznacza to, że gdy biznesmen pojawi się w Polsce, policja doprowadzi go do prokuratora, który przedstawi mu zarzuty składania fałszywych zeznań i utrudniania śledztwa w sprawie przecieku o akcji CBA w ministerstwie rolnictwa.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!