Dziennik Gazeta Prawana logo

Moskwa zablokowała kandydaturę Rotfelda

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kolejny prztyczek w nos dla Polski od Rosjan. Moskwa nie zgodziła się, by Adam Rotfeld - były minister spraw zagranicznych - objął ważny urząd Wysokiego Komisarza OBWE ds. Mniejszości Narodowych - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza". Rotfeld potwierdza, że tak właśnie było, ale odmawia komentarza.

To była misterna intryga. Moskwie udało się zablokować kandydaturę Rotfelda, mimo że popierało go wiele krajów należących do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, m.in. Austria, Niemcy, Czechy, Węgry, Kanada i USA.

Rosja nie zgadzał się na Rotfelda, bo ten wcześniej krytykował ją publicznie za łamanie praw mniejszości. Rosjanom nie wypadało jednak wprost zablokować kandydatury Polaka, więc "schowali się" za Białoruś, która również go nie chciała, za to że jako minister krytykował złe - jego zdaniem - traktiowanie mniejszości polskiej w tym kraju.

Według informacji "Gazety", Rosjanie oficjalnie umyli ręce, ale za kulisami Moskwa prowadziła w tej sprawie skoordynowane działania z Mińskiem.

Rotfeld wiedział, że Białoruś nie ustąpi. A warunkiem wyboru komisarza jest zgoda wszystkich członków OBWE. Eksminister wycofał się więc sam, nie chcąc otwierać kolejnego frontu w dyplomatycznej wojnie Warszawy i Mińska.

Rotfeld - znawca problematyki bezpieczeństwa międzynarodowego, mówiący kilkoma językami, w tym płynnie po rosyjsku - wydawał się świetnym kandydatem na wysokiego komisarza. Tym bardziej że w ma duże doświadczenie. W 1992 r. był osobistym wysłannikiem przewodniczącego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (poprzednika OBWE) ds. politycznego rozwiązania konfliktu w Naddniestrzu. Chodziło właśnie o problem mniejszości narodowych. Konflikt pomogły załagodzić wysiłki Rotfelda.

Jednak na początku lipca miejsce kończącego sześcioletnią kadencję Szweda Rolfa Ekeusa zajął były minister spraw zagranicznych Norwegii Knut Vollebak. Rosja znów pokazała swoją siłę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj