PiS: Tusk oszukał biedne dzieci
PiS oskarża Donalda, że oszukał potrzebujące dzieci. Powód: wziął podobno pieniądze od charytatywnej fundacji, którą sam założył. Za książkę "Był sobie Gdańsk" lider PO miał dostać blisko 200 tys. złotych. "To nie przestępstwo, ale jest to moralnie naganne" - przekonuje posłanka Jolanta Szczypińska. "PiS opiera się na insynuacjach" - odpowiada Julia Pitera z PO.
- To już pewne: w piątek debata Tusk-Kaczyński
- Tusk chce obrazić słuchaczy Radia Maryja
- Tusk: PiS chce ukryć smród swoich działań
- Tusk: Rządzić mogą tylko ci, którzy kochają
- Wciąż remis między PiS i Platformą
- PO: Ziobro i Macierewicz obsadzają państwowe spółki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Fundacja, której celem była pomoc i wsparcie dla dzieci z Pomorza Gdańskiego, która miała pomagać dzieciom, tak do końca nie spełniała swojej roli" - grzmiała Szczypińska. "Nie wszystkie środki z tej fundacji zostały przekazane na główny cel" - dodała.
Wicemarszałek Senatu Krzysztof Putra tłumaczył, że chodzi o charytatywną fundację Dar Gdańska, którą założył w 1995 roku Donald Tusk. Putra mówił, że Tusk wykazywał w swoich oświadczeniach majątkowych zyski ze sprzedaży albumu "Był sobie Gdańsk", który wydała właśnie wspomniana fundacja.
"Stawiamy pytanie, czy nie jest moralnie naganne, że otrzymywał pieniądze z fundacji charytatywnej, którą sam założył" - mówił Putra.
"PiS stawia zarzuty opierając się tylko na insynuacjach, a przy tym odwołuje się do moralności" - odpowiada Julia Pitera. "Jeżeli pani Szczypińska jest poważnym politykiem, w co wątpię, to niech pokaże raport, dokumenty i wtedy będziemy rozmawiać" - mówi posłanka dziennikowi.pl.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!