Cimoszewicz trzyma kciuki za Tuska
Włodzimierz Cimoszewicz przemówił. "Najważniejsze to odsunąć PiS od władzy" - oznajmił kandydujący do Senatu były premier i zapowiedział, że w dzisiejszej debacie Kaczyński-Tusk będzie kibicował szefowi PO.
- Dziadziuś Jaruś czy kumple z piaskownicy?
- Włodzimierz Cimoszewicz chce do Senatu
- Tusk może wygrać, jeśli pokaże coś nowego
- Kilar i Pietrzak w komitecie honorowym PiS
- Kwaśniewski odchodzi, Cimoszewicz wraca
- Cimoszewicz: Wynik wyborczy LiD-u to katastrofa
- Cimoszewicz - reaktywacja
- Tusk: Tanie państwo to mit. Premier: Ale walczymy z korupcją
- Cimoszewicz zeznaje w sprawie Jaruckiej
- Cimoszewicz może wrócić w stylu Kwaśniewskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Włodzimierz Cimoszewicz, który po latach milczenia wychylił się z puszczy, by walczyć o mandat senatora, ma nadzieję, że w dzisiejszej debacie lepiej wypadnie Donald Tusk. Były premier i minister spraw zagranicznych chce jak najszybszego odsunięcia od władzy PiS.
Cimoszewicz stwierdził, że partia Kaczyńskiego "wyrządza niepowetowane straty dla Polski". Dlatego po wyborach życzy Polakom koalicji "centrolewicowej".
Były premier startuje w wyborach do Senatu jako kandydat niezależny, ale popierany także przez LiD. Cimoszewicz wraca po dwóch latach milczenia. W 2005 roku wycofał się z kandydowania na prezydenta w związku z zamieszaniem wokół jego oświadczeń majątkowych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!