Celiński obraził się na odznaczenia państwowe
Andrzej Celiński, jedynka na katowickiej liście LiD, zwrócił prezydentowi Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Dostał go od Lecha Kaczyńskiego za podziemną działalność w PRL. Celiński nie chce krzyża, bo... policjanci zapukali wczoraj do domu jego matki.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Andrzej Celiński obraził się na amen. Obwieścił dziś, że jest tak obrażony na policję i władze w Polsce, że i na krzyż nie chce mu się patrzeć.
Celińskiemu nie podoba się szczególnie to, że gdy Instytut Pamięci Narodowej wzywa kogoś na świadka, to wezwanie doręczają świadkowi policjanci. Tak też było wczoraj, gdy funkcjonariusze szukali polityka u jego matki.
"Nie może być tak, że ofiara reżimu komunistycznego, właśnie dlatego, że jest ofiarą tego reżimu, za co dostaje order od prezydenta RP, musi znosić cierpienia swojej matki nachodzonej przez policję państwową" - powiedział na konferencji prasowej Celiński.
"Oddaję ten krzyż panu prezydentowi, niech sobie zrobi z nim, co zechce. On nie jest godny, żeby taki krzyż mi wręczyć - to się okazało wczoraj wieczorem" - dodał.
Powiedział też, że order zostawia w siedzibie miejskiej organizacji SLD. Pytanie, czy ktoś go stamtąd odbierze?





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!