Miller: Filipińska choroba zaburza trzeźwość opinii
Leszek Miller nie oszczędza w swoim blogu byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. "Symptomy filipińskiej choroby widziałem już wcześniej, w Charkowie i Katyniu, obecnie można, co najwyżej mówić o złośliwej mutacji od dawna już zadomowionego wirusa" - stwierdza były premier.
- "Kwaśniewski znów sobie walnął kielonka"
- BOR taszczy wino za Kwaśniewskim
- Niewyraźna mowa posła Gosiewskiego
- Tak SLD opijało nowego szefa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Aleksander Kwaśniewski z poruszającym wdziękiem człowieka ciężko chorego wyraził radość z pozbycia się z SLD największego liberała - czyli mnie. Dość to zaskakujące wyznanie w ustach faceta, który zapisał Sojusz Lewicy Demokratycznej do Unii Wolności, ale wstydliwa choroba przywleczona przez ex-prezydenta z Filipin zaburza trzeźwość jego opinii w wielu sprawach" - kpi z byłego prezydenta Leszek Miller, kandydujący aktualnie do parlamentu z list Samoobrony.
Według bylego premiera Aleksander Kwaśniewski musi się wreszcie nauczyć, że "przyszedł czas, w którym będzie ponosił odpowiedzialność za własne czyny i słowa".
W internetowym blogu dostało się także szefowi SLD Wojciechowi Olejniczakowi. "Nie bez pewnego współczucia obserwuję rozpaczliwe wysiłki, z jakimi kibic Pelikana Łowicz, który mianował się fanem łódzkiego Widzewa, czyli W. Olejniczak usiłuje utrzymać na powierzchni swój największy polityczny atut" - komentuje były premier.
Zdaniem Leszka Millera zachowanie Olejniczaka, który domagał się odwołania ze stanowiska Głównego Inspektora Sanitarnego, "przypomina zachowanie dygnitarza, który zatrzymany za jazdę po pijanemu zwalnia z pracy policjantów - i jest równie skuteczne".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!