Kwaśniewski: Wybaczcie chwile słabości
Choroba filipińska czy chwila słabości? Aleksander Kwaśniewski przeprasza za to drugie. Kończąc kampanię wyborczą, przyznaje, że jego zachowanie w Szczecinie "nie było pomocne". Ale według niego, taki moment może się zdarzyć każdemu, więc wzywa do głosowania na LiD.
- Kwaśniewski: To nie alkohol, to choroba z Filipin
- "Kwaśniewski znów sobie walnął kielonka"
- Kwaśniewski wycofa się z polityki
- "Fakt" apeluje: Pośle Kalisz, nie rozpijaj prezydenta
- Pojedynek na wieczory wyborcze
- Tak SLD opijało nowego szefa
- Obama ma ratować polską lewicę
- "Platforma wygrała dzięki Kwaśniewskiemu"
- Ola Kwaśniewska wyrzucona z TVN-u
- Ola Kwaśniewska: Gdyby tata pił, już by nie żył
- BOR taszczy wino za Kwaśniewskim
- Chlup! Czyli Kwaśniewski w Krynicy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie wiadomo, jak rozumieć kajanie się byłego prezydenta przed wyborcami. Bo jeśli w Szczecinie zmogła go choroba, to nie ma za co przepraszać. Ale jeśli była to jednak chwila słabości,
to całą historię z wirusem z Filipin można włożyć między bajki.
Tak czy siak Kwaśniewski za swoje zachowanie przeprosił wyborców lewicy i jej polityków. Przekonywał, że zbliżające się wybory dotyczą spraw znacznie istotniejszych niż jego
"dobre lub złe samopoczucie".
Były prezydent razem z liderem SLD Wojciechem Olejniczakiem jeszcze raz zaapelował o udział w wyborach i głosowanie na LiD. "Mamy wybór - albo skłócona prawica, albo merytorycznie przygotowana centrolewica" - mówił Olejniczak.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!