Wałęsa: Powołać komisję do rozliczenia PiS-u
Lech Wałęsa chce rozliczeń. Były prezydent zaapelował we włoskiej lewicowej gazecie "La Repubblica" o powołanie komisji, która zbadałaby działalność rządu PiS. "Jestem przeciwny zemście" - zapewniał Wałęsa. Ale zaraz dodał, że było tyle skandali i nadużywania władzy, że parlamentarne śledztwo musi być przeprowadzone.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były prezydent wyliczył długą listę zarzutów wobec rządów PiS. "Polska jest demokracją parlamentarną, a oni chcieli stworzyć system prezydencki, do tego źle skonstruowany" - oskarżał Wałęsa. "Obiecywali państwo, które wydaje mniej, ale jednocześnie podwoili wydatki na administrację i VIP-ów" - wyliczał dalej. Ujawnił nawet, że także jemu zaoferowano dwa urzędowe samochody i podwojenie eskorty. "Ja odmówiłem, ale oni sobie nie" - podkreślił.
Ale to nie koniec zarzutów. Były prezydent zarzucił braciom Kaczyńskim, że wprowadzili do życia publicznego język "agresji i ostrego starcia". Wałęsa oskarżył także władze o nielegalne stosowanie podsłuchów i wykorzystywanie tajnych dokumentów.
Wałęsa uderzył też w ton emocjonalny i zaapelował o zjednoczenie. "Musimy znaleźć porozumienie między wszystkimi siłami politycznymi, by nie dopuścić do tego, aby powtórzyła się podobna próba zmiany oblicza i wartości konstytutywnej instytucji. Tu chodzi o przyszłość Polski" - grzmiał Lech Wałęsa.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!