Piekarska z SLD w rządzie Tuska?

WARSZAWA SEJMNA ZDJECIU KATARZYNA PIEKARSKAPOLITYKA, PARTIA, SYLWETKA, PORTRET, GLOSOWANIE, POSEL, DIETA POSELSKA04.04.2006FOT.MICHAL ROZBICKI / Inne
Zazwyczaj doskonale poinformowany europoseł Ryszard Czarnecki tym razem dowodzi, że nawet jeśli nie będzie oficjalnie koalicji PO-LiD, to politycy lewicy i tak znajdą się w rządzie Tuska. Były członek Samoobrony twierdzi, że ofertę taką już dostała Katarzyna Piekarska. Ale posłanka SLD w rozmowie z dziennikiem.pl zaprzecza.
- Sojusz wystawi Piekarską
- "Polski rząd zachował się jak palant"
- Bartoszewski: Sikorski dobry i w MON, i w MSZ
- Tusk będzie musiał walczyć o ministrów
- PO chce Marcinkiewicza na szefa resortu skarbu
- Schetyna będzie szefem MSWiA
- Dlaczego wyrzucono Czarneckiego z Samoobrony
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na górze PO-PSL, na dole - PO-LiD. Oficjalnie cicho sza, ręka rękę myje... Tak, według Czarneckiego, wyobrażają sobie najbliższe cztery lata niektórzy politycy Platformy.
"Potwierdzeniem tego jest propozycja, jaką złożył Cezary Grabarczyk, kandydat na ministra sprawiedliwości w rządzie PO - byłej już posłance SLD i byłej wiceminister w rządzie Millera, Katarzynie Marii Piekarskiej. Gdyby doszło do koalicji PO - LiD miałaby być wiceministrem sprawiedliwości, gdy jednak będzie (co znacznie bardziej prawdopodobne) rząd PO-PSL, Piekarska miałaby być dyrektorem jednego z departamentów w resorcie Grabarczyka" - pisze na swoim blogu Ryszard Czarnecki.
Posłanka SLD w rozmowie z dziennikiem.pl zdecydowanie zaprzecza. "Pan poseł Czarnecki chyba czuje się zagubiony w nowej rzeczywistości politycznej i chce podnieść swoją atrakcyjność, zamieszczając na swoim blogu kompletnie wymyślone informacje" - komentuje Piekarska.
Były faworyt Andrzeja Leppera i zwolennik pozostania Samoobrony w koalicji z PiS pisze też, że europosłowie PO "nie chcą położyć swoich głów na ołtarzu rządu Donalda Tuska" i odmawiają przyjęcia ministerialnych stanowisk. Według Czarneckiego, Jerzy Buzek odmówił przyjęcia teki ministra spraw zagranicznych, a Jan Olbrycht nie chciał zostać ministrem rozwoju regionalnego.
A na koniec Ryszard Czarnecki przytacza SMS-owy dowcip: "Czym się różni Tusk od Millera, Buzka, Belki? Niczym. Tylko, że on jeszcze tego nie wie".





















~sld2011-02-21 22:59
Katarzyna Piekarska zamiast do rzadu niech idzie na belfra do szkoły uczyc dzieci jak maja sie pieprzyć bo w programie Lisa tylko *********** jej w glowie to jest jej głowny program wyborczy,jak rozpieprzyc POLSKE.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!