Napieralski ma być nowym szefem SLD
Jeśli SLD zwoła kongres partii, Grzegorz Napieralski zostanie na nim wybrany na nowego szefa Sojuszu. Starzy działacze lewicy zdradzili "Wprost", że partyjne doły widzą w nim zdecydowanie lepszego przywódcę niż w Wojciechu Olejniczaku. Napieralski szykuje się więc do przejęcia władzy i zaczyna ostro krytykować Olejniczaka - pisze "Wprost".
- Bunt w Sojuszu przeciwko partii LiD
- Kwaśniewski mocno poobijany po kampanii
- Demokraci.pl: Nie warto głosować na SLD
- Leszek Miller na etacie w... SLD
- "Fakt": LiD po wyborach topił żale w alkoholu
- Napieralski pokłócił się z Komorowskim o żałobę
- Janik powraca do gry w SLD
- Frasyniuk: PD nie miała pomysłu na wybory
- Miller zdradza, dlaczego nie lubi Kwaśniewskiego
- LiD: bój o stanowiska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tymczasem na pierwszym po wyborach posiedzeniu zarządu krajowego SLD, Grzegorz Napieralski nie pozostawił na kolegach suchej nitki - twierdzi "Wprost". Polityk ostro skrytykował decyzję o zawiązaniu przed wyborami koalicji z demokratami i SdPl.
Jego zdaniem przez tę decyzję SLD otrzymało mniej mandatów niż spodziewano się wcześniej. Ponadto, Napieralski miał na posiedzeniu zarządu wprost powiedzieć o potrzebie zwołania kongresu partii. A to może oznaczać tylko jedno: Napieralski chce publicznie napiętnować obecny zarząd SLD i przejąć władzę w partii.
Potwierdzają to starzy działacze lewicy. "Powinien walnąć pięścią w stół, zwołać konferencję prasową i zażądać jak najszybszego zwołania kongresu i rozliczenia kierownictwa partii z ostatnich wyborów. W ten sposób rzuciłby rękawicę" - apeluje Miller.
Były premier twierdzi, że Napieralski ma bardzo silną pozycję w SLD, zdecydowanie silniejszą niż Olejniczak. "To taki drugi Krzysztof Janik, który w strukturach zawsze cieszył się popularnością. Gdyby w partii byli Oleksy, Dyduch i Miller, z Olejniczakiem już by nikt nie rozmawiał" - dodaje Miller.
"Wprost" pisze jednak, że nawet bez starych działaczy, coraz mniej ludzi w SLD chce rozmawiać z Olejniczakiem. Wolą z Napieralskim. "Ma świetne kontakty w partyjnych strukturach. Jeździ po kraju, spotyka się z działaczami. Potrafi z nimi porozmawiać po męsku, jak trzeba, to wypić kilka głębszych" - pisze "Wprost".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!