Komorowski: Szczygło ma jakiś kompleks
Aleksander Szczygło ma jakiś kompleks - diagnozuje Bronisław Komorowski z PO. Polityk zdenerwował się na Szczygłę - szefa MON - po tym, jak ogłosił on swego poprzednika Radosława Sikorskiego zdrajcą, a nawet zadeklarował, że chciał mu dać w twarz. "Nie idzie mu dobrze w polityce. Nadrabia więc agresywnością" - skwitował Komorowski w "Kawie na ławę" w TVN24.
- Tusk szuka generała
- "Byłem homoseksualistą, Żydem, teraz oszołomem"
- Szczygło: Nie wycofam tego, że Sikorski to zdrajca
- Szczygło stworzył na odchodne tajne biuro w MON
- Szczygło zdradzi tajemnice MON
- Premier: Polsce grozi putinada
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Minister obrony narodowej powinien być człowiekiem spokojnym. W końcu kieruje siłami zbrojnymi, a każda jego nerwowa reakcja może być niebezpieczne dla świata" - mówił Komorowski. "Słowa, jakich użył Szczygło, powinny go dyskwalifikować z polityki" - dodał.
Swego partyjnego kolegi bronił Krzysztof Putra z PiS. "Każdy ocenia jak uważa za stosowne. Ja uważam Sikorskiego za człowieka bez honoru" - powiedział Putra. Uściślił, że honor Sikorski stracił w jego oczach gdy porzucił PiS. Do tego - zdaniem Putry - Sikorski był słabym ministrem. Wypomniał też byłemu szefowi MON łzy, które pojawiły się w jego oczach gdy uroczyście żegnał sie z resortem. Putra porównał to do łez byłej posłanki Beaty Sawickiej, podejrzanej o łapówkarstwo. Sawicka płakała w Sejmie na konferencji prasowej przekonując, że łapówkę wzięła tylko dlatego, że uwiódł ją przystojny agent CBA.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!