Kaczyńskiemu nie spodoba się rząd Tuska
Premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu nie przypadli do gustu niektórzy kandydaci na ministrów w rządzie Donalda Tuska. Szef rządu, który już niedługo będzie szefem opozycji, ma zastrzeżenia np. do Grzegorza Schetyny i Aleksandra Grada.
- Tusk szuka generała
- Rząd Tuska prawie gotowy
- Szczygło: Nie wycofam tego, że Sikorski to zdrajca
- Dziś o 15.00 Tusk zostanie premierem
- Zamiast dużego NFZ będzie sześć małych?
- Tusk: Rząd 14 listopada
- Tusk: Wałęsa to diament
- Morozowski: Kaczyński nie umie się znaleźć w opozycji
- Tusk będzie miał najwięcej kobiet-ministrów?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Co resort, to wątpliwości" - podkreślał Jarosław Kaczyński w radiowych "Sygnałach Dnia". I wymieniał kandydatów, którzy nie budzą jego zaufania.
Według niego, Grzegorz Schetyna nie powinien być ministrem spraw wewnętrznych i administracji, Ewa Kopacz nie nadaje się na ministra zdrowia, a Aleksander Grad będzie złym szefem resortu skarbu. Od Kaczyńskiego dostało się jeszcze Mirosławowi Drzewieckiemu, wymienianemu jako kandydat na ministra sportu. Te kandydatury są "w najwyższym stopniu niefortunne" - mówił szef rządu.
Jest jednak ktoś w Platformie Obywatelskiej, kto nie budzi tak złych skojarzeń premiera. To Jacek Saryusz-Wolski, który - zdaniem Kaczyńskiego - powinien zostać ministrem spraw zagranicznych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!