Prezydent odcięty od świata
To już otwarta wojna między prezydentami Warszawy i Polski. "Remont i zamknięcie ulicy przed Pałacem Prezydenckim bez uzgodnienia z Kancelarią Prezydenta jest albo wyrazem skrajnej nieudolności, albo sabotażu władz Warszawy" - grzmiał prezydencki minister Michał Kamiński. Stał pośrodku rozkopanej ulicy, a wokół pracowały koparki.
- Prezydent sprawdza, czy Tusk może nie być premierem
- Prezydent pozbył się marszałka Senatu
- Gronkiewicz ma swój własny klęcznik
- Prezydent chce miliona złotych
- Kamiński: PiS wróci do władzy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kamiński zaapelował do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, by "albo zaczęła rządzić Warszawą, albo przestała sabotować prace Kancelarii Prezydenta". Według niego, skandalem jest zamknięcie odcinka ulicy przed siedzibą głowy państwa bez uzgodnienia.
Przedstawiciela prezydenta szczególnie wzburzyło to, że remont zaczął się przed 11 listopada. "W Święto Niepodległości przewidziany jest przyjazd do siedziby prezydenta około 200 samochodów. Dzieje się tak od wielu lat, a więc powinna o tym wiedzieć również pani Hanna Gronkiewicz-Waltz" - mówił Kamiński.
Minister przyznał, że remont jest potrzebny, ale powinien odbywać się w porozumieniu z Kancelarią Prezydenta. Dodał, że do warszawskiego ratusza wysłano "bardzo kulturalną prośbę", by ustalać z kancelarią przebieg remontu, ale odzewu nie było.
"Mam nadzieję, że to jest nieudolność, a nie sabotaż" - dodał Kamiński.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!