Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Gdzie premier Tusk złoży pierwszą wizytę?

2007-11-12 | Ostatnia aktualizacja: 15:14 | Komentarze: 0 | skomentuj

Bruksela, Moskwa, Berlin i ex aequo Watykan - to stolice, w których Polacy w pierwszej kolejności chcieliby widzieć przyszłego premiera Donalda Tuska. Taki jest wynik sondażu OBOP dla DZIENNIKA. Sam Tusk ogłosił już listę "priorytetowych" stolic: Bruksela, Waszyngton i Moskwa. Nie wymienił Berlina.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Szkoda, ale czy może to dziwić?" - mówi Władysław Bartoszewski wymieniany jako doradca w sprawach międzynarodowych nowego premiera. Bartoszewski przypomina "dziadka z Wehrmachtu" - brutalny atak Jacka Kurskiego z PiS z poprzedniej kampanii wyborczej.

Wizyty te będą testem dla przyszłego premiera: 81 proc. badanych oceniło, że Tusk będzie lepiej przyjmowany za granicą niż jego poprzednik Jarosław Kaczyński.
Wśród innych zalet Tuska - premiera, ankietowani wymieniali: dążenie do kompromisu, dynamizm, przyciąganie ludzi spoza własnej partii, prowadzenie mniej agresywnej polityki niż jego poprzednik. Wreszcie, jako lider zwycięskiej partii, nie będzie prowadzi polityki "sterowania z tylnego siedzenia".

Ale desygnowany na premiera ma też w oczach pytanych przez DZIENNIK Polaków słabości. Wśród głównych, 66 proc. wymieniło prowadzenie bardziej uległej polityki zagranicznej od poprzednika. Inni ocenili, że Tusk złożył zbyt wiele obietnic, z których trudno mu będzie się wywiązać. Ponad jedna trzecia uznała, że nie ma doświadczenia w sprawowaniu władzy i jest politykiem mało odpornym na stres. Ale ponad połowa ankietowanych była przeciwnego zdania.

Prawie równo badani podzielili się w kwestii współpracy przyszłego premiera z prezydentem Lechem Kaczyńskim: 40 proc. ankietowanych oceniło, że Tusk będzie potrafił ułożyć sobie dobre relacje z prezydentem. Przeciwnego zdania było 48 proc. badanych. Nie miało zdania w tej sprawie 12 proc.
Badania przeprowadzono 10 listopada na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.

Zbigniew Krzyżanowski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «