Platforma kusi posłów Kaczyńskiego
Około dwudziestu posłów chce wyciągnąć Platforma Obywatelska z grona parlamentarzystów PiS - twierdzi "Nasz Dziennik". Mają to być ludzie związani z byłymi wiceszefami PiS Pawłem Zalewskim i Kazimierzem Ujazdowskim.
- Dorn: Konflikt w PiS wykreował Kaczyński
- Dorn chciał zostać szefem klubu PiS
- Zalewski: Są ludzie, którzy chcą się nas pozbyć
- PiS nie poinformował Zalewskiego o zawieszeniu
- Migalski: PiS się awanturuje, bo myśli o wyborach
- Kaczyński szuka winnych porażki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Posłowie, po założeniu własnego klubu, mieliby otrzymać szefostwo tych komisji sejmowych, które dziś przysługują Prawu i Sprawiedliwości - twierdzi "Nasz Dziennik".
Już w piątek, po decyzji Jarosława Kaczyńskiego o zawieszeniu w prawach członków Ujazdowskiego i Zalewskiego, rozdzwoniły się telefony niektórych posłów PiS. Ich klubowi koledzy, powiązani z byłymi wiceprezesami, sprawdzali, czy byliby gotowi opuścić PiS i przejść do nowego klubu.
"Dostałem kilka takich telefonów. Nie było konkretnej propozycji: <wyjdź z nami>, ale sondowanie, czy byłbym gotów. I bardzo czytelna sugestia, że jak powstanie nowy klub, to Platforma się odwdzięczy komisjami" - mówi jeden z posłów PiS. Jak dodaje, w piątkowy wieczór z pytaniami o ewentualne "wspólne wyjście" dzwoniło do niego kilku kolegów z PiS związanych z Przymierzem Prawicy, a wcześniej ze Zjednoczeniem Chrześcijańsko-Narodowym.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!