Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

CBA sprawdzi, jak powstała lista leków refundowanych

2007-11-20 | Ostatnia aktualizacja: 15:16 | Komentarze: 0 | skomentuj

Centralne Biuro Antykorupcyjne bada okoliczności dopisania w ostatniej chwili na listę leków refundowanych Iwabradyny, leku używanego przy schorzeniach serca - dowiedział się DZIENNIK. Pojawiły się wątpliwości, czy były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha nie uległ naciskom lobbystów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Na tym etapie niestety nie możemy jeszcze podzielić się szczegółami naszych ustaleń, dopóki określone działania nie zostaną zakończone" - stwierdził Piotr Kaczorek z CBA. "Obecnie analizujemy docierające do nas informacje. Wynik tej analizy przesądzi o charakterze dalszych działań" - dodaje.

DZIENNIK ujawnił, że lek Iwabradyna został dopisany do listy leków refundowanych kilka godzin po spotkaniu wiceministra Piechy z przedstawicielami producenta leku.

Sprawa wywołała polityczną burzę. Nowa minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała wyjaśnienie okoliczności tworzenia listy. W tym celu wydała szefowi Narodowego Funduszu Zdrowia polecenie stałego monitorowania wydatków na lek. Planuje także skierować wniosek o wyjaśnienie sprawy do Najwyższej Izby Kontroli.

Sam Piecha odpiera zarzuty. Twierdzi, że wszystkie leki zostały wpisane na listę po wielotygodniowej procedurze. W sprawie Iwabradyny konsultacje miały trwać dwa tygodnie. Bolesław Piecha powiedział, że przedstawiono 60 opinii, ale tylko Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne wydało negatywną.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl