CBA sprawdzi, jak powstała lista leków refundowanych
Centralne Biuro Antykorupcyjne bada okoliczności dopisania w ostatniej chwili na listę leków refundowanych Iwabradyny, leku używanego przy schorzeniach serca - dowiedział się DZIENNIK. Pojawiły się wątpliwości, czy były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha nie uległ naciskom lobbystów.
- Piecha: Nie dostałem łapówki ani mieszkania
- PiS i PO chcą zbadać sprawę rejestracji leku
- CBA tropi syna wiceministra z PiS
- Agent CBA wpadł w ręce... własnych kolegów
- Wiceminister Piecha podał się do dymisji
- CBA chce wezwać byłego wiceministra zdrowia
- Piecha sfałszował opinię, by poszerzyć listę leków refundowanych?
- Oto kulisy kontroli CBA w resorcie zdrowia
- Dymisja za sprzeciw wobec koncernu?
- Podejrzana lista leków
- Robert Pachocki - szara eminencja rynku leków
- Afera korupcyjna w szpitalu MON
- Producenci leków chcą sądzić się z ministrem
- 276 osób objętych śledztwem w aferze lekowej
- Ulga Piechy. Sprawa iwabradyny umorzona
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Na tym etapie niestety nie możemy jeszcze podzielić się szczegółami naszych ustaleń, dopóki określone działania nie zostaną zakończone" - stwierdził Piotr Kaczorek z CBA. "Obecnie analizujemy docierające do nas informacje. Wynik tej analizy przesądzi o charakterze dalszych działań" - dodaje.
DZIENNIK ujawnił, że lek Iwabradyna został dopisany do listy leków refundowanych kilka godzin po spotkaniu wiceministra Piechy z przedstawicielami producenta leku.
Sprawa wywołała polityczną burzę. Nowa minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała wyjaśnienie okoliczności tworzenia listy. W tym celu wydała szefowi Narodowego Funduszu Zdrowia polecenie stałego monitorowania wydatków na lek. Planuje także skierować wniosek o wyjaśnienie sprawy do Najwyższej Izby Kontroli.
Sam Piecha odpiera zarzuty. Twierdzi, że wszystkie leki zostały wpisane na listę po wielotygodniowej procedurze. W sprawie Iwabradyny konsultacje miały trwać dwa tygodnie. Bolesław Piecha powiedział, że przedstawiono 60 opinii, ale tylko Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne wydało negatywną.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!