Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent chce wiedzieć, jak walczyć z ministrami

28 listopada 2007, 05:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy ministrowie Donalda Tuska mogą ignorować prezydenta i nie konsultować z nim swoich planów? Być może rozstrzygnie to Trybunał Konstytucyjny. Lech Kaczyński chce zapytać go o swoje uprawnienia - donosi quot;Rzeczpospolita".

Z informacji "Rz" wynika, że Lecha Kaczyńskiego szczególnie rozzłościły zapowiedzi ministrów obrony i spraw zagranicznych. Dotyczą one wycofania polskich wojsk z Iraku w 2008 r. i pełnego uzawodowienia armii w 2009 r.

W obu przypadkach ministrowie ogłosili swoje plany bez konsultacji z prezydentem. Co więcej, jak mówi "Rz" jeden ze współpracowników Lecha Kaczyńskiego, do tej pory ani Radosław Sikorski, ani Bogdan Klich nie spotkali się z prezydentem, by omówić z nim swoje zamierzenia.

"A powinni to zrobić. Tak nakazuje konstytucja i nie robią tu żadnej przysługi czy grzeczności - wspiera prezydenta sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński. Politycy koalicji rządzącej są jednak innego zdania. "W konstytucji jest wprost napisane, że polityka zagraniczna i obronności leży w gestii rządu" - mówi wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.

Spór, jaki toczą ze sobą politycy, być może rozstrzygnie Trybunał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj