Platforma zabierze prezydentowi pieniądze
Jeśli obecne stosunki prezydenta z Platformą Obywatelską można nazwać chłodnymi, to po dzisiejszym pomyśle PO będą skrajnie lodowate. Platforma obetnie budżet Kancelarii Prezydenta. "Cięcia będą także w kancelariach premiera i Sejmu. Są konieczne" - tłumaczy dziennikowi.pl szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. "To odwet. Musimy bronić polskiej racji stanu" - odpowiada mu poseł PiS Marek Suski.
- Minister finansów: Tnijcie wydatki, będzie dla nauczycieli
- Tanie państwo - utopia czy realny byt
- Tusk: Budżet będzie lepszy... za rok
- Zajrzyj do kieszeni Tuska i jego ludzi
- Posłowie już nie pojadą za darmo taksówkami
- Sondaż: Rząd powinien latać LOT-em
- Prezydent i premier nie pokłócą się o samolot
- Ile kosztuje nas prezydent?
- PO zagląda do kieszeni prezydenta
- Wsiądź do latającej rządowej trumny
- Rząd z oszczędności narażał Polaków w Iraku
- Chlebowski: Kaczyński ma problemy emocjonalne
- Tusk rezygnuje z rządowego samolotu
- Sejm rozpoczął prace nad budżetem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niby cięcia nie są zaskoczeniem, bo Platforma przed wyborami zapowiadała oszczędności w administracji rządowej. Ale - jak się dziś okazuje - rozumiała to jako wszystkie władze państwa -
w tym parlament i prezydenta.
Teraz wszystko jest już jasne. "Główne oszczędności dotyczyć będą działań administracyjnych - liczby etatów i planowanych podwyżek dla urzędników" - zapowiada Zbigniew Chlebowski. I tłumaczy, że chodzi m.in. o zaplanowane podwyżki kwot na działalność biur poselskich.
Oszczędności dotkną także funduszy reprezentacyjnych. W kampanii wyborczej Platforma wytknęła Lechowi Kaczyńskiemu zbyt duże wydatki na alkohol.
Opozycja zapowiada ostrą walkę o utrzymanie budżetów.
"To polityczna walka, Kancelaria Prezydenta przedstawiła skromny budżet, więc cięcia są nieuzasadnione. To tylko chęć odwetu" - grzmi poseł PiS Marek Suski. "Politycy z obozów przeciwnych prezydentowi zawsze wychodzą z populistycznymi argumentami, że u prezydenta jest rozpasanie, a tu głodują dzieci i są chorzy na raka. Stosowała to Samoobrona, a teraz bierze z niej przykład Platforma" - dodaje wiceszef komisji regulaminowej.
Czy posłowie PiS będą bronić Kaczyńskiego? "Nie tyle samego prezydenta, co polskiej racji stanu. Musimy walczyć o to, by nie doprowadzić do sytuacji, że prezydent nie ma na samolot, by polecieć w zagraniczną delegację, reprezentować Polskę" - mówi Suski.
Także wiceszef tej komisji, poseł Wacław Martyniuk z LiD, ma wiele wątpliwości. "Państwo ma dobrze sprawować swoje funkcje. Na przykład brak podwyżek dla prawników w Kancelarii Sejmu poprzedniej kadencji spowodował masowe odejście tych specjalistów z parlamentu. A powinno być tak, że do tej pracy powinni zgłaszać się najlepsi i być najlepiej opłacani, bo to w parlamencie tworzy się polskie prawo" - argumentuje Martyniuk. I dodaje, że powstało błędne koło, bo posłowie zamawiają ekspertyzy na zewnątrz, a one są bardzo drogie.
Jeśli chodzi o cięcia funduszy reprezentacyjnych, LiD jeszcze się zastanawia. "Nie powinno być dziadostwa, ale jeśli ma być nowa podłoga, to nie musi być od razu marmurowa. Choć i nie klepisko" - rozmyśla poseł Martyniuk.
O konkretnych sumach zdecydują posłowie komisji regulaminowej - bo to ona, a nie budżetowa - planuje wydatki przedstawicieli władz państwa. Komisja obradować będzie dziś i jutro.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!